Subscribe to YoYoSims RSS
Witaj Pilocie! FSX, FS2004, Flight, Rise of Flight, Lock On, DCS, Condor, Take on Helicopters, IL-2...


Digital Combat Simulator

Flight Simulator oraz P3D

Seria IL-2

Take on Helicopters

Condor Soaring Simulator

Rise of Flight

Falcon Allied Force

Testy Sprzętu

Startujemy !

Historia

Reportaże

Orczyk: Combat Rudder Pedals

Saitek, od jakiegoś czasu pnie się dość szybko w kwestii urządzeń wspierających symulację na domowe komputery (PC). Mamy nowe modele joysticków, pojawiły się nowe panele dla Flight Simulatora, w tym te odwzorowujące wskaźniki w kokpitach, wolanty, orczyki, a teraz nawet logo Cessny zaczęło pojawiać się na osprzęcie od Saiteka.  Niewątpliwie może to cieszyć, bo po prosty my, konsumenci i miłośnicy symulatorów, mamy większy wybór... choć od jednego producenta, ale dobre i to i oby tak dalej. Niech się Saitek rozwija i wspiera tematy z lataniem na symulatorach i sprzętem do tego przeznaczonym. Niewątpliwie firma stała się już obecnie potentatem w tej kwestii i chociaż to produkty bardziej masowe, które można kupić nawet w popularnych sieciach sprzedaży, to wcale nie można narzekać w jakiś szczególny sposób na ich funkcjonalność oraz jakość. W porównaniu także z wieloma konkurentami wypada bardzo korzystanie także cenowo.
 
 
Karton od omawianego zestawu.
 
„Pedały”, orczyk, czy sterownica nożna – to rzecz nieodzowna, jeśli chcemy na bardziej poważnie traktować nasze wirtualne latanie. W tym tekście przybliżymy jeden z najnowszych produktów Saiteka: Combat Rudder Pedals. Jak sama nazwa wskazuje, orczyk, o którym mowa powinien mieć zastosowanie bojowe. Oczywiście, tutaj nieco trudniej mówić co ma oznaczać owa „bojowość” sterownicy w takim przypadku. Przecież z nogi się nie oddaje strzału (przynajmniej w lotnictwie ;). Tutaj chodzi o to i tak też Saitek to reklamuje, że orczyk, wzorowany jest nie na maszynie cywilnej, a bojowej. Dokładnie wzór pochodzi z samolotu F-16 Fighting Falcon. Faktycznie, jeśli popatrzymy, na trzy typy orczyków do komputerów osobistych, które obecnie Saitek ma w swojej ofercie, te wyglądają najbardziej „agresywnie”. Co mamy za to od Saiteka do wyboru? Są to omawiane Combat Rudder Pedals, dalej mamy podstawowe Pro Flight Rudder Pedals, oraz nowość Cessna Rudder Pedals. Tak, w ogóle, jeśli chodzi o orczyki, to na obecnym rynku jednak nie mamy zbyt dużego wyboru w Polsce. Możne ew. dostać tłuczoną od wielu lat, ale za to niezawodną sterownicę od firmy CH Products (która zresztą także jest omówiona w serwisie w dziale Testy Sprzętu).
 
Sam orczyk do PC, nie jest skomplikowanym urządzeniem, musimy mieć tutaj jedną oś na ster kierunku i dodatkowo dwie na każdy z osobnych hamulcy kołowych. Podobnie mamy i w tym przypadku. Różnice najczęściej między orczykami na PC dotyczą jakości materiałów, wielkości, odległości jeśli chodzi o rozstaw, a także oporów. Właściwie to wszystko. Poza tym, nasze „pedały” najczęściej stoją gdzieś pod biurkiem, zatem ich wygląd już nie jest tak bardzo istotny.
 
 
Otwieramy karton. Widoczne zabezpieczenia oraz porządek w pudle.
 
Jeśli chodzi o Combat Rudder, to zestaw otrzymujemy w dużym niebieskim pudle. Sterownica jest zabezpieczona dodatkowym kartonem, a także dodatkową kartonową obudową oraz oczywiście folią. W pudełku, oprócz omawianej sterownicy otrzymamy także sterownik wraz z oprogramowaniem SST, a także instrukcję podłączenia, instalacji, a także konfiguracji (tutaj ograniczono się do przykładu dla Microsoft Flight Simulatora X), ale oczywiście sterownica działa z każdym symulatorem, gdzie będziemy mieli opcję Rudder, czyli DCS, IL-2, TOKH, Rise of Flight itp. Każdy liczący się tytuł. Warto jednak dodać, że także wiele gier „strzelanek” obecnie także oferuje taką opcję, jeśli latamy w nich dodatkowo samolotami czy śmigłowcami. Tak naprawdę więc taka sterownica, nie tylko sprawdzi się w jakimś hardcorowym symulatorze lotu ale i w innych grach Arcade, gdzie będziemy operować maszynami latającymi.
Już na pierwszy rzut oka widać, że Combat Rudder Pedals jest produktem wyższej półki. Po wyjęciu z opakowaniu, wyraźnie rzucają się w oczy gabaryty urządzenia. Rozstaw np. w stosunku do produktu CH jest prawie dwa razy większy. Podstawa sterownicy składa się z dwóch części. Jedna stanowi integralną część całej sterownicy, a dodatkowo jeśli chcemy, możemy dołożyć nakładkę przedłużającą nam podstawę orczyka, która też dodaje łagodne przejście między podstawą orczyka, a naszą podłogą.
 
  
 
Po wyjęciu. Zawartość opakowania.
 
Dość istotnym elementem jest część podstawy, która styka się z podłogą. Mamy tutaj duże elementy gumowe, które zapobiegają przesuwaniu się całego zestawu, jeśli z niego korzystamy. Dodatkowo cała podstawa posiada dziurki na ewentualny montaż za pomocą śrub – jeśli ktoś chciałby sobie ją przykręcić. W zestawie także znajdziemy dwa pasy z rzepami. Samoprzylepne naklejki i jest to chyba najlepsze rozwiązanie. Raz, że zapobiega to przesuwaniu, a z drugiej stronie nie przeprowadzamy, aż takiej inwazji w podłodze jak wiercenie dziur. To by orczyk się nie przesuwał jest rzeczą jedną z najważniejszych. Część podstawy wykonana jest z elementów plastikowych, w połączeniu z metalowymi (aluminium). Sam pedał za to jest już w całości metalowy. Tutaj czuć fajną jakość stali. Elementy te wykonane są bardzo dokładnie.
 
Po lewej zbliżenie na śrubę mocującą. Zaklinowanie elementu można regulować.
 
Może jedyny ich minus, to taki, że jeśli latamy na boso, to będzie nam zimo w stopy :). Do tego sam pedał ma regulację kąta nachylenia. Regulacja odbywa się za pomocą klucza imbusowego i poluzowania śruby, obrocie pedała i skręceniu ponownym. Akurat ta opcja jest bardzo fajna i dzięki temu możemy pokombinować, z tym co nam najbardziej odpowiada lub np. jeśli dalej mamy mało miejsca to możemy ograniczyć skok sterownicy (a dokładnie hamulca). Sam pedał posiada część ruchomą, która także odpowiada, za hamowanie kołami. Część za to przednia pedału jest chropowata, co zapobiega przesuwaniu się stopy, ten mały szczegół jest bardzo dobry, ponieważ bardziej czujemy orczyk. Ruch tutaj hamulca, a także całej sterownicy prawo/lewo, jest jak najbardziej odpowiedni. Zresztą co tutaj się dziwić, przecież to F-16 i projekt nie jest autorski Saiteka, tylko osób, które projektowały kabinę w myśliwcu „Sokół”.
 
Na prawo pokrętło odpowiedzialne za opór podczas ruchów sterownicą.
 
Na środku podstawy znajduje się duże pokrętło, dzięki któremu będziemy mogli regulować opór, z jaką nasza sterownica ma pracować. W skrócie dotyczy to tego, z jaką siłą będziemy musieli bardziej „kopać” orczyk, by doszło do jego ruchu, a tym samym wychylenia się steru kierunku. Warto także tutaj dodać, że regulator działa płynnie, a nie skokowo, więc każdy będzie mógł wybrać to co komu odpowiada.
 
Podłączenie odbywa się w sposób prosty, za pomocą kabla USB. Windows nawet bez sterowników Saitek'a wykryje nam odpowiedni sprzęt, który i tak będzie działał właściwie, ale skoro już producent coś tam wydał, to warto na wszelki wypadek zainstalować sobie software (z załączonej płyty lub ze strony producenta zestawu). Wraz z oprogramowaniem dostajemy także program SST do programowania urządzenia jako wirtualna klawiatura. Świetnego oprogramowania Saiteka i bardzo intuicyjnego. Osobiście nie widzę jednak tutaj takiej potrzeby. Bardziej to się sprawdza przy np. joystickach, czy zestawach HOTAS, bo przy orczyku, to ja nawet nie mam pomysłu. No chyba, że np. ktoś chciałby sobie podzielić np. wychylenie pedała np. w taki sposób – 1 stopień włączenie hamulca aerodynamicznego, drugi np. hamowanie, trzeci hamulec postojowy (dzieląc  oś). W każdym bądź razie jest taka możliwość i jak ktoś chce Saitek uwzględnia także to urządzenie w swoim SST. Aha, zapomniałem, przy podłączeniu i podczas działania orczyka pali się zielona dioda na obudowie.
 
Na zdjęciu obok widać odłączany element podstawy. W ten sposób można też zmniejszyć sobie obudowę, jeśli mamy mało miejsca na np. fotel.
 
Po instalacji driverów Saiteka podłączamy orczyk za pomocą USB. Szybkie rozpoznanie sterownika i test w oknie Widowsa z urządzeniami do gier. Wszystko działa. Widać, tutaj, że produkt ładnie się centruje, jest małe wychylenie przy środku (delikatne drganie kontrolera przy centrum), ale to na jakimś poziomie +/- 1-2% całego zakresu więc ogólnie bardzo dobrze. Wychylenia też hamulca prawo/lewo także działa super. Nie można nic tutaj zarzuć. Już tutaj można stwierdzić, że urządzenie będzie dobrze i dokładnie odzwierciedlało wychylenia naszymi stopami w symulatorze steru kierunku. Potwierdziły to także blisko miesięczne testy urządzenia w symulatorach. W tym temacie – precyzyjności, jest jak najbardziej ok. Ustawienie także martwej strefy na poziomie 5% w simie także zniweluje nam ew. drobne niedecentrowanie orczyka Saiteka, o którym wspominałem. Muszę także przyznać, że bardzo podoba mi się szeroki rozstaw pedałów urządzenia Combat Rudder Pedals. Czym bowiem rozstaw jest szerszy, tym bardziej jest to wygodniejsze, ale przede wszystkim precyzyjniejsze. To wraz z działaniem hamulcy bardzo ułatwia operowanie podczas kołowania. Z minusów urządzenia, nie podoba mi się to, że cały mechanizm opiera się plastikowych prowadnicach (elementy ruchome). Oznacza, to, że w środku mamy plastikowe elementy (np. w CH były to różne sprężyny), które trą o siebie. Raz, że się rysują, dwa czasem wydają dość dziwne dźwięki. Nie wiem czemu Saitek poszedł akurat w tę stronę. Mechanizmy mamy precyzyjne działające, obudowa, wykonanie i wzorzec też super i takie coś. Nie przeszkadza to w żaden sposób w korzystaniu ze sterownicy do PC, ale można obawiać się nieco długowieczności produktu. Np. mój poprzedni orczyk (CH Product) działał mi 6 lat i obecnie działa dalej u innej osoby. Tutaj nie wiem, jak będzie z żywotnością, skoro po miesiącu widzę już w środku porysowane elementy, które trą o siebie (osłonka, która znajduje się pod pedałem, a nad mechanizmem centrującym). Może rozwiązaniem tego będzie przesmarowanie wszystkiego już dodatkowo samemu smarem od AG Chemia (smar "ST"), ale za tę cenę można by oczekiwać i w kwestii takich elementów nieco więcej. Jest to jednak, jedyny minus tego zestawu. Pedały prezentują się świetnie, działają bardzo precyzyjnie, elementy stabilizujące zestaw także są dobrze dobrane. Niewątpliwie, jest jeden z najciekawszych zestawów obecnie dostępnych w Polsce. Nie jest to może produkt tani. Jego cena waha się w granicach 700-800zł, ale jeśli ktoś obecnie szuka orczyka i wie, że z produktu będzie często korzystał bo simy to dla niego chleb powszedni, to na pewno warto zainteresować tym zestawem, by mieć choć trochę z F-16 w domu :).

Pozdrawiam YoYo

  

Zestaw już "w praniu", czyli podłączony i działający.

obrazek

Click! Polityka oceny w serwisie YoYosims

 

Strona producenta Combat Rudder Pedals

http://saitek.com/

Dystrybutor w Polsce produktów Saitek:

http://impakt.com.pl/

Firma: 
pt., 24/02/2012 - 17:30 -- YoYo

aerosoft.jpg capitan_sim.jpg  pilots.jpg

   

Partnerzy serwisu