Witaj Pilocie! FSX, FS2004, Flight, Rise of Flight, Lock On, DCS, Condor, Take on Helicopters, IL-2...


Digital Combat Simulator

Flight Simulator oraz P3D

Seria IL-2

Take on Helicopters

Condor Soaring Simulator

Rise of Flight

Falcon Allied Force

Testy Sprzętu

Startujemy !

Historia

Reportaże

Symulatory Retro

„Retro Graty do retro Symulatorów”

Swoją przygodę z symulatorami lotniczymi na komputery domowe zacząłem w późnych latach 80’tych. Pewnie jak wielu z Was, zaczynałem od 8 bitowego Atari 130XE który dostałem od rodziców jako ośmiolatek na przełomie 1988/89 roku.   Sprzęt ten był dostępny jedynie w sieci Pewex za grube pieniądze. Nie zdawałem sobie sprawy w tamtych latach, jak dużym obciążeniem finansowym był zakup tego sprzętu dla rodziców. Wtedy był to jedyny komputer dostępny oficjalnie w Polsce, który można było nabyć za dolary. Niemal natychmiast stałem się posiadaczem takich tytułów jak F-15 Strike Eagle, Tomahawk, Solo Flight, Silent Service i wielu innych. Kolejnym komputerem była Amiga 500 rozszerzona do 1MB pamięci. Wspaniały sprzęt na którym ogrywałem całą serię tytułów od Microprose. Zarówno do małego Atari jak i Amigi mam bardzo duży sentyment. Kilka lat temu zacząłem ogrywać stare tytuły na emulatorach. Pojawiła się myśl, by nabyć te stare maszyny i jeszcze raz mieć możliwość ogrania tych wspaniałych tytułów. Jednocześnie do tych retro sprzętów pojawiło się sporo udogodnień, które myślę że warto stosować. Chodzi o symulatory stacji dyskietek, dysków twardych itp. urządzenia. Bardzo dużo frajdy sprawia odrestaurowanie tych starych maszyn, doprowadzenie ich do używalności i odkrywanie ich na nowo. Jednocześnie pojawił się pomysł, by umieszczać solucje dotyczące użytkowanego sprzętu czy ogrywanych tytułów. Te możecie obejrzeć na moim kanale YouTube nowy80Retro. Postaram się zamieścić opisy na tym kanale i tej stornie wszystkich dostępnych Symulatorów na Atari 8/16 bitowe oraz Amidze. Mam spory dług do spłacenia z czasów kiedy w Polsce nie obowiązywała ustawa o własności intelektualnej, a wszystkie te tytuły miałem dostępne na przegrywanych nośnikach z giełdy komputerowej mieszczącej się w Warszawie przy ulicy Grzybowskiej. Obcowanie z dużymi wersjami pudełkowymi pełnymi różnych dodatków do tych tytułów to niesamowita frajda i wprowadzenie w niesamowity klimat tytułów z tamtych lat. Bardzo serdecznie zapraszam do lektury poszczególnych gier oraz materiałów video które postaram się regularnie umieszczać na stronie oraz swoim profilu YouTube.

 

  

  

Zapraszamy do obejrzenia video recenzji i solucji.

 

Ace of Aces od Accolade (dodano 20.05.18)

Ace of Aces to jeden z najbardziej rozbudowanych tytułów symulacyjno – zręcznościowy na małe Atari. Program został wydany przez firmę Accolade w 1986 roku. Pierwszy raz miałem z nim styczność cztery lata po wydaniu tytułu niestety z wersją kasetową, która w systemie multiload sprawiała mi sporo problemów. Symulator został mi polecony przez „mojego pirata” na Warszawskiej Giełdzie Komputerowej mieszczącej się przy ul. Grzybowskiej. Miałem pierwszy raz okazję zasiąść za sterami dwusilnikowej maszyny szturmowej z czasów Drugiej Wojny Światowej. Brać udział w nalotach na niemieckie łodzie podwodne, pociągi transportowe czy niszczyć rakiety V2 lecące w kierunku Londynu. W przypadku niszczenia rakiet autorzy mieli bujną wyobraźnie i stworzyli istnie filmowy klimat w grze. Latałem na terenie Europy Zachodniej, kontrolując parametry pracy silnika, wysokość oraz współrzędne na mapie. Klimat w tytule był dodatkowo budowany przez  filmowe wstawki pokazującymi alarm na lotnisku i start maszyn. Ten wirtualny świat mógł być pokazany na 8bitowym Atari dzięki sprytnym zabiegom twórców. Nie widzieliśmy generowanego ukształtowania terenu, a jedynie chmury w które mogliśmy wlecieć obniżając pułap. Ląd czy morze widzieliśmy jedynie przez luk bombowy, gdzie z użyciem elementów zręcznościowych bombardowaliśmy infrastrukturę przeciwnika. Sam model lotu mimo mało realistycznego mocno wciągał w rozbudowaną rozgrywkę. Program rozwijał skrzydła dopiero na stacji dyskietek, której w latach 90tych niestety nie posiadałem. Zapraszam do szczegółowej recenzji gry, mam nadzieje że po latach tytuł sprawi Wam tyle satysfakcji co mi :).

  

  

 

Tomahawk (dodano 5.05.18):

Pierwszy symulator śmigłowca z prawdziwego zdarzenia z bardzo dobrze odwzorowanym systemem lotu, to nieśmiertelny Tomahawk wydany w 1986 roku. Symulator zajmuje dokładnie 61KB i działa na Atari wyposażonym w 64KB pamięci RAM. Tytuł posiada w pełni trójwymiarową grafikę, możliwość atakowania celów naziemnych czy powietrznych. Zróżnicowaną pogodę, boczny wiatr, turbulencje i inne efekty specjalne. Zachowanie śmigłowca jest bardziej realistyczne niż w późniejszych tytułach dostępnych na maszynach 16 bitowych. We wczesnych latach 90-tych tytuł omawiany był na falach rozgłośni harcerskiej, gdzie również był nadawany sygnał programu do rejestracji na własnej kasecie magnetofonowej. Bardzo prosty sposób na stanie się posiadaczem najlepszego symulatora śmigłowca na 8 bitowe Atari. Poniżej udostępniam szczegółowy materiał z instruktażem jak grać w Tomahawka w 2018 roku :)

  

 

F-15 Strike Eagle Microprose, wydanie z 1984 roku (dodano 1.05.2018):

Tytułowy Simulator jest moim pierwszym tytułem z tego gatunku z jakim miałem styczność. Mój pierwszy kontakt z F-15 na 8 bitowym Atari miał miejsce prawdopodobnie w 1990 roku. Niesamowicie grywalny tytuł, mocno skomplikowany jak na połowę lat 80tych. Wszystko działało na Atari wyposażonym w 48KB pamięci RAM. Do tego niesamowitego tytuły nie było wymagane nawet 64KB, które już w tym czasach było standardem. Jaką pracę wykonali twórcy, jak mocno jest skomplikowany tytuł zawarty w tych kilkudziesięciu kilobajtach, można zobaczyć w poniższym materiale do którego zapraszam.

 

 

 

F-19 Stealth Fighter (dodano 21.04.2018):

F19 Stealth Fighter – pierwszy symulator „skradankowy”. Śledząc rozwój Symulatorów Lotniczych na komputerach domowych, nie sposób przejść obojętnie koło produkcji Sida Meiera oraz firmy Microprose. Program został wydany w 1988 roku zarówno na komputery 8 bitowe jak ZX Spectrum jak i 16 bitowe Atari ST, Amigę czy PC. Była to pierwsza próba odwzorowania roli nowoczesnego myśliwca wielozadaniowego, który dzięki swojej konstrukcji oraz użytych materiałów absorbował większość fal radarowych. Otrzymanie sygnału zwrotnego i wykrycie takiego obiektu w stacjach radarowych jest utrudnionym zadaniem. W samym symulatorze mamy możliwość wyboru terenu działań: Libia, Zatoka Perska, Europa Środkowa i Skandynawia. Większość misji polega na opracowaniu optymalnej trasy przelotu w oddaleniu od stacji radarowych czy dobrze bronionych przez wyrzutnie SAM lotnisk przeciwnika. Dotarcie do celów misji, zniszczeniu ich lub sfotografowaniu (w zależności od zadania), oraz powrotu do bazy czy na lotniskowiec. Wykonując misję cały czas musimy uważać na wskaźnik wykrycia naszej maszyny. Otwarcie luku uzbrojenia, zmiana konta natarcia w stosunku do fal radarowych powoduje zwiększenie ryzyka zauważenia naszej obecności przez przeciwników. Jeśli tylko będzie miało to miejsce, szybko zauważymy wzmożony ruch na lotniskach przeciwnika i podrywanie kolejnych maszyn czy aktywowanie wyrzutni SAM. Czasem widzimy jak splot kolejnych wydarzeń zmienia nasze położenie na mapie taktycznej. Możemy obserwować jak nasze błędy mają wpływ na szanse wykonania zadań misji. Te wszystkie aspekty powodują że symulator jest bardzo wciągający i daje sporo radości nawet w dzisiejszych realiach. Wiele nowych tytułów nie ma tak rozbudowanego elementu taktycznego i nie daje tyle frajdy w interakcji ze środowiskiem programu. Zapraszam do video recenzji oraz solucji symulatora.    

  

 

F-15 Strike Eagle II (dodano 15.04.2018):

 

Gunship 2000 (dodano 8.04.2018):

Tags: 
Software: 

aerosoft.jpg capitan_sim.jpg  pilots.jpg

   

Partnerzy serwisu