|
Jest
to serwis funkcjonujący w Sieci od
grudnia 2001 roku, a poświęcony jest
wirtualnemu lotnictwu, którego można
doświadczać za pomocą przedstawicieli
gatunku gier określanych mianem
symulacji.
U
podstaw koncepcji gier
„symulacyjnych”
leżą założenia pochodzące z
systemu szkoleniowego w wojsku, a
szerokie zainteresowanie techniką
wojskową, przełożyło się z czasem
na powstawanie tytułów również dla
domowego, cywilnego użytku. Genezy również
można się doszukiwać w lotnictwie
pasażerskim, zgodnie z koncepcją
„wyżej, szybciej i
bezpieczniej”. Owe bezpieczeństwo
doprowadziło do powstawania
zaawansowanych rozwiązań szkoleniowych
dla pilotów cywilnych, co z kolei ma
swoje odzwierciedlenie w symulatorach
maszyn pasażerskich czy typu general
aviation.
Podejście
producentów gier do rynku symulatorów
lotniczych na domowe PC’ty jest
bardzo różne. Niektórzy widzą w nich
produkt niszowy, na którym można
zarobić, a dla których najważniejszy
jest pieniądz i ilość odprowadzonych
na rynek pudełek, inni podchodzą do
tematu nieco ambitniej, wiedząc, że
wydając zaawansowany sim nie znajdą aż
tak szerokiego odbiorcy, jednak zostaną
docenieni przez społeczność zajmującą
się symulatorami, a co za tym idzie zwiększą
docelowo swoje obroty. Oczywiście
wszyscy wydawcy gier nie prowadzą działalności
charytatywnej i każdy coś tam chce
uszczknąć z naszego portfela. Różnica
jest tylko taka, że jeśli skorzystamy
z oferty tego pierwszego producenta, gra
symulacyjna nas rozczaruje i tytuł się
znudzi po paru dniach. Drudzy pozwalają
nam na naszą edukację, nasz angaż
oraz długie godziny spędzone w
wirtualnym świecie. Podejściem nr.1
nie będziemy tutaj się zajmować. Tytuły
nic nie wnoszące omijamy szerokim łukiem...

Dlaczego
symulatory? Jeśli Bóg chciałby by człowiek
latał dałby mu skrzydła. Lotnictwo to
zaprzeczenie naszej ziemskiej
egzystencji, to walka z żywiołami, to
zwycięstwo człowieka nad nie tylko
przyrodą ale samym sobą. Fakt, że człowiek
stworzył maszynę cięższą od
powietrza, która nie dość, że wzbije
się w powietrze to jest w stanie robić
to co on chce jest dowodem, na rzeczy
niemożliwe stające się możliwymi, a opanowanie
zasad pilotażu i okiełznanie
instalacji i urządzeń znajdujących się
w płatowcu może tylko świadczyć o
potędze człowieka. Z to rozwój
lotnictwa pokazuje w jak krótkim
czasie, od końca XIX wieku człowiek
jest w stanie zmienić stworzoną przez
siebie technikę. Sport lotniczy nie ma co
ukrywać jest zjawiskiem dość
kosztownym, nie mówię nawet już o
maszynach bojowych. Zakup płatowca,
paliwo, serwis, jego hangarowanie,
licencje ... to wszystko słono
kosztuje. Oczywiście jest to „real”
więc i wrażenia są inne. Drugą sprawą
są niektóre warunki zdrowotne, nie
wszyscy je spełniają. Warto też dodać,
że droga do stania się pilotem jest też
znacznie dłuższa niż wirtualny kurs
latania, czasem życie też pokierowało
nas inaczej :- ). Szybszą drogą do liźnięcia
tematu latania są za to symulatory, ot
dobry komp, dobry joystick i już można
śmigać pod Cumulusami. W symulatorach
jednak przede wszystkim szukamy wsparcia
dydaktycznego, tego czegoś, co pozwoli
nam na zrozumienie techniki obsługi płatowca
czy systemów w lotnictwie. Oczywiście
symulator na PC nigdy nie odda w 100%
tego co czuje pilot w kokpicie. Tego
należy być świadom nawet przy
najlepszych tytułach. Może za jakiś
czas jak zostaną wynalezione specjalne
urządzenia, które pozwolą wejść w
świat symulacyjnego Matrixa. Na dzień
dzisiejszy na PC nie doświadczymy wrażeń
prawdziwego pilota, dzięki jednak
zaawansowanym produktom symulującym
latanie, tudzież urządzeniom
peryferyjnym możemy się zbliżyć do
prawdziwego latania, do rzeczy do której
właściwie, każdy wirtualny pilot dąży
- realizm :).
Serwis
"YoYosims", który powstał ładnych
parę lat temu ma za zadanie właśnie
przybliżyć zagadnienia związane ze światem
symulacji lotniczej na domowe PC'ty.
Wywodzi się z serwisu na temat serii
IL-2 Sturmovik i swego czasu był
pierwszą i jedyną tego typu stroną w
Polsce. Natomiast po ukazaniu się tytułu
Pacific Fighters zaczął zmieniać swoje
oblicze w stronę serwisu podchodzącego
do tematu bardziej ogólnie, niż strona
traktująca jedynie o tytule IL-2.
Oczywiście w związku z tym sporo tekstów
znajdujących się na tejże www jest
opartych o temat iłka. Swobodnie mogą
jednak prezentować aspekt symulacji, a
nowe działy, które z czasem powstawały
po prostu jeszcze bardziej rozszerzyły
temat. Należy zaznaczyć, że niektóre
teksty (zwłaszcza z początku działania
strony) mogą nie do końca prezentować
dany temat. Warto również zaznaczyć,
że z czasem i niektóre opinie mogły
się zdezaktualizować. Jeśli chodzi o
układ strony: w lewym menu mamy rzeczy
w miarę ogólne i przeważnie nie związane
z jednym konkretnym tytułem, w prawym
menu mamy za to sekcję symulatorów
zawierającą opisy takich simów jak:
seria IL-2, Falcon 4, Lock On, Flight
Simulator, Battle of Britain II itp. Sekcja
będzie się rozwijać również w
przyszłości w miarę ukazywania się
na rynku nowych, ciekawych tytułów z
w/w tematyki. Serwis na przestrzeni lat działania
zjednał sobie myślę sporą rzeszę
wiernych fanów i uzupełnił też lukę
na polskim rynku serwisów o wirtualnym lotnictwie
bojowym (chociaż porusza też temat
FS2004, szeroko opisując dodatki do
symulatora).

Dział
poświęcony
Szkole Pilota zawiera za to informacje
związane ogólnie z tematem nauki
latania ale biorąc pod uwagę
symulator. Należy sobie jednak zdawać
sprawę, że tak jak w realu, każdy sim
jest inny i każdy samolot (przeważnie)
ma inną check listę. Trudno zatem byłoby
opisać tutaj wszystko. Na bazie jednak
tekstów znajdujących się w tej sekcji
można wyrobić sobie jednak pewną
opinię na temat wirtualnego latania i
mam nadzieję, że zamieszczone tutaj
teksty pomogą adeptom sztuki wirtualnego
pilotażu.
Zapraszam,
również aktywnych użytkowników do
brania udziału w dyskusjach na Forum.
Korzystając z opcji "szukaj"
można dodatkowo uzupełnić wiedzę i
informacje, których zabrakło na sajcie
YoYosims.

Chciałbym
również podziękować osobom, którzy współpracują
z serwisem (zwłaszcza starym
wyjadaczom), czy to w sposób techniczny,
czy też aktywnie tworząc co rusz to
nowe artykuły, czy recenzje. Bez nich
serwis nie rozwijał by się tak
dynamicznie i nie byłby obecnie tym
czym jest w świecie wirtualnego
latania. Charakterystyka twórców
serwisu TUTAJ
;-). Ok, nie nudzę dalej, STARTUJMY!
Wieczny
symulant
YoYo,
30.11.05
"May
hamsters be with you"

|