Witaj Pilocie!

                       FS2004, FSX, IL-2, Battle of Britain, Condor, Lock On, Knights of the Sky ...

       

    jeśli lubisz symulatory lotnicze ...   

 

NEWS

Strona główna
Archiwum news

Forum

Chat

SZKOŁA PILOTA

Tytułem wstępu

Podstawy

Zarządzanie silnikiem w simach

Starty i lądowania

Figury powietrzne

Nawigacja

Pogoda

Porady

TESTY SPRZĘTU

Joysticki

Wolanty

Przepustnice

Track IR

Inne

Polityka oceny

HISTORIA
II Wojna Światowa:

ZSRR

III Rzesza

Inne Państwa

REPORTAŻE

Radom 2002

Orlik Symulator

Góraszka 2003

Sinsheim

Radom 2003

Góraszka 2004

ILA2004

Góraszka 2005

Góraszka 2006

Góraszka 2007

Radom 2007

INNE

Opowiadanka

Malarstwo lotnicze

Fotki :)

Ankieta

Linki: ciekawe strony

GRY

Forgotten Noobs hot!

Balkans on Fire!

STATYSTYKI

Chcesz skomentować działalność strony? Wpisz się do Księgi:

Księga Gości

 


Strona uzyskała pierwsze miejsce w konkursie PODIUM, na najlepszą witrynę onet.pl /Edycja 64/ + nominację


Stronę najlepiej oglądać w Internet Ex. w roz. 1024x768 i na pełnym ekranie (klawisz F 11).


  

Jeśli podoba Ci się zawartość serwisu, a chciałbyś by się dalej rozwijał to wesprzyj dobrowolnie naszą działalność :)

KONTAKT

Twórcy serwisu

Zamów bezpłatną

 prenumeratę:

GÓRASZKA 2003

W dniach 17 i 18 maja 2003, jak zresztą co roku mniej więcej o tej samej porze, mieszkańcy Warszawy i okolic oraz fani z Polski i z zagranicy mogli podziwiać w jednym miejscu zgromadzone samoloty i śmigłowce różnych epok. Lotnicza impreza rozpoczynała się już w sobotę od godziny 12.00. Program przewidziany na następny dzień był kopią tego co miało się dziać w sobotę, wiec wystarczyło wybrać jeden dzień do spędzenia go na łonie lotnictwa, a było co oglądać, ale po kolei. 

Tematy takie jak przywitanie i otwarcie pokazów przez A.Kwaśniewskiego i chóru pomijam, jednak warto zaznaczyć, że sam Prezydent Polski przejął patronat nad pokazami. Czyżby to wróżyło krok do rozwoju polskiego lotnictwa i polskiej myśli lotniczej ? Raczej nie sądzę, bardziej było to związane z kampanią prowadzoną na rzecz UE wedle zasady "Nie bądź durny idź do urny" ale tak czy siak obecność władz została już naznaczona od samego początku... w liście A.Kwaśniewskiego do Organizatorów czytamy "Siły powietrzne naszej Armii mają nie tylko fascynującą przyszłość, ale i pasjonujące perspektywy w Natowskim Sojuszu, a młodzieńcze olśnienia mogą owocować decyzjami o służbie w lotnictwie wojskowym"... od razu przypomniał mi się Leszek Miller po locie w F-16 z słowami na twarzy "Dobry samolot", a przy tym kolejny rok zawieszenia naboru do WSL w Dęblinie, coś tu nie trzyma się kupy... ale wróćmy do sedna pokazów.

Pokazy były prowadzone pod szyldem "100-lecia lotnictwa" i były to już 8-me pokazy organizowane w Góraszce przez p. Z.Niemczyckiego i Fundację Polskie Orły. Na pokazy lotnicze składała się część naziemna - gdzie można było obejrzeć lotnicze rarytasy z warszawskiego Muzeum Wojska Polskiego, Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie oraz Muzeum Orła Białego w Skarżysku Kamiennej, oraz popisy i pokazy rzecz jasna lotnicze. Dojazd odbywał się jak zawsze od trasy lubelskiej wiec, szczerze współczuję mieszkańcom okolic, ale co mus to mus. Rano zresztą nie było, aż takich korków, zresztą jak i życie pokazało jak zawsze było mnóstwo chętnych z okolicznych domostw do udzielania schronienia na parkingach autom po uprzednim odgonieniu krów i kur, ale co tam, najwyżej można było wydziergać ze kieszeni dychę i potem wdepnąć w kupę ale nic to, jedziemy dalej. Kasa, ten element jak zawsze i wszędzie przygotowany perfekcyjnie, nic dodać nic ująć, rozbawił mnie tylko 50-cio osobowy tłum przy kasie numer 1 kiedy po 15 metrach już była kolejna kasa z osobami czekającymi sztuk 2 (słownie dwie) i potem dalej już puste zupełnie. Polak potrafi. Wjazd na zabawę 20 normalny i 10 zl ulgowy (w który się załapałem o dziwo, LoL - pokłony dla Pani kasjerki, aż do ziemi, dalej zaproszenie na kawę aktualne ;) co uważam, za bardzo rozsądną cenę.

Jeśli chodzi o program, od razu widać, że przyjęto dewizę nie trzymania się go. Obsów był nawet godziny jeśli chodzi o niektóre maszyny, ale to akurat jest najmniej istotne. Każdy samolot, który miał być był, a nawet i więcej (bo np. wg programu Tajfuna miało w sobotę nie być wogóle) i chwała im za to.

Na początek Bf-108 Tajfun. Samolot rozkręcił śmigło i mozolnie wzbił się w powietrze. Wrażenie niesamowite. Mało go było, no ale chyba oszczędzają eksponat by raptem wywinął dwie płaskie ósemki. 

Niewątpliwie Tajfun po Ju-52 był najciekawszym samolotem pokazów.

Nie pomalowane blachy tego protoplasty Bf-109 ładnie odbijały majowe słońce. Jak na sportowy samolot, wydawał się mocno ociężały ale i tak wyobraźnia już pracowała i przerabiała go na latającą 109-tkę, było to o tyle łatwe, że z profilu mocno tę 109-tkę właśnie Tajfun przypomina. 

Tajfun w locie

Dalej w niebo wzbiła się replika dolnopłata Avia BH-1, wielu nie wierzyło, że to TO wogóle lata, bo drewniana Avia przypominała bardziej fortepian, ale jak było widać, fortepiany też latają. Do Avji dołączył po chwili Fokker Dr 1 i dzielnie obie repliki zatoczyły kółko nad lotniczą Góraszką.

Jak widać, by przestawić Fokkera nie trzeba zbyt skomplikowanych urządzeń

Avia BH-1 "Fortepian" też nie nastręcza zbyt dużo problemów swoim użytkownikom

Gotów już do startu! Jest to replika, pomniejszona w stosunku do oryginału ale i tak wyglądała świetnie

No i wreszcie po godzinnym oczekiwaniu od strony północnej prosto z Okęcia nadleciała ciotka. Rytmiczny i dość wysoki warkot skierował oczy wszystkich do góry. Samolot zrobił zwrot, powrócił nad lotnisko ze strony południowej i ... tyla. Pilotom się zachciało pewnie na bawarską golonkę, bo już ich nie było. Pozostało nieco niedosytu. Szkoda, że nie było chociaż międzylądowania w Góraszce, ale widać albo koszt utrzymania samolotu na poziomie Boeninga 737-400 albo troskliwość LuftHansy o swój materiał pokazowy była tak wielka, że lądowania zabroniono. No cóż, cieszmy się tym co mamy.

Ciotka Ju długo niestety nie zabawiła w powietrzu.

O ciekawej historii właśnie tego modelu Junkersa, który zaprezentował się w Góraszce o rejestracji D-AQUI, a jest własnością Lufthansa Berlin-Stiftung można poczytać w dziale Historia, bowiem to właśnie ten, latający Ju jest jej bohaterem.

RWD-5R oraz Piper Cub

Kolejno w locie pokazał się rowerowy samolot Bleriota IX (te kółka to potem chyba w TB-3 zainstalowali) oraz nieco rodzimego sprzętu - a w tym wypadku latająca kopia samolotu S.Wigórskiego RWD-5, no i amerykański odpowiednik Storcha, który również pokazał zwis w powietrzu Piper Cub (z numerami SP). Warto również wspomnieć o locie p.Niemczyckiego wraz z modelem jego CSSa-13, który wyczyniał takie rzeczy (model), że normalnie pilot Po-2 bez śniadania i tak chyba by się szybko opróżnił z tego co ma. W powietrze potem wzbiły się dwa Tiger Mothy z charakterystycznymi, wygiętymi do tyłu skrzydłami (złośliwi twierdzili, że w ILe też potrafią tak skrzydła i w P-47 wygiąć :P ) , no a potem już wkroczyliśmy w inną epokę lotnictwa, bo w powietrzu pobzykała Iskierka (samolot na bazie Orlika, w dość znajomym malowaniu ;). Natomiast śniadania na pewno nie jadł Peter Besenyei, który nieco się pobawił swoim Extra 330 nad lotniskiem, nawet przekraczając pas bezpieczeństwa doprowadzając kobitkę, która obok mnie stała prawie do płaczu, ale wytłumaczyłem sobie, że w Forgotten Battles to chyba ona nie lata, więc spox.

Pod chmurami nad Góraszką pośmigały sobie również śmigłowce, z czego największe wrażenie oczywiście robiła lotnicza ciężarówka - Sikorsky CH-53 G w barwach niemieckich, niestety tirówek nie było na wyposażeniu.

CH-53

Mijająca się para Orlików, znanych już z pokazów w Radomiu 2002

Żelazny i jego Zliny - znany już ze swoich pokazów (na prawo Zlin 52)

Zarówno jak to miało miejsce w Radomiu 2002 na pokaz wystawiono Bf-109 G-6 odrestaurowanego przez "Polskie Orły". Egzemplarz należący do Fundacji został wydobyty w 1999 roku z dna jeziora Trzebuń, do którego spadł prawdopodobnie po awarii silnika. Zachował się w dobrym stanie, włącznie ze śladami powłoki lakierniczej, silnikiem i elementami wyposażenia. Obecnie samolot znajduje się w końcowej fazie rekonstrukcji. Tym razem seksownie podwinięto mu nieco sukienkę.

Bf-109 G-6 wczesnej serii

Z ciekawych eksponatów wyciągniętych z podanych wcześniej muzeów można było ujrzeć : Stateczniki P-39 Cobra (pionowy i poziomy), nieźle skopconą tylną część owiewki FW-190 D  (Ręka, no co ty jeszcze robisz z tym skanem ??? ;D) jak i jego goleń od kółka ogonowego Dory oraz MG-FF, łopatę śmigła IŁa-2 oraz PZL 37 Łoś oraz wysokościomierz od Mustanga. W locie pojawiła się również m.in.  konstrukcja T.Sołtyka TS-8 Bies oraz Jak - 18, który przez wiele lat był podstawowym samolotem szkoleniowym polskiego lotnictw wojskowego.

W powietrzu pojawił się również Adam Małysz LoL reklamowany tak uparcie przez pana Sznuka, który wspaniałym, majestatycznym głosem ogarnia już wszystkie pokazy w Polsce jak leci (pozdrawiam jeśli czyta ;)))  Tym  razem Adaś M. w An-2 :). Zatem zaiste skok był długi. Jak sam po locie powiedział : "No fakt, ze przeciążenia były .... "hmm, proponuję fotel wyrzucany do ćwiczeń dla podchorążych w Dęblinie na ładunki pirotechniczne...

No i rzecz jasna pamiątkowa fotka Góraszka 2003 :

Nad towarzystwem YoYo, od lewej Labienus, Josiv, a od prawej Ręka z własnym dorobkiem ! Całe towarzystwo jak widać już w drodze do Europy, jedną nogą, więc honorowy patronat zaliczony. Czekamy teraz na zrównanie pensji z tymi np. z Francji ;PPP

Do ciekawostki pokazów można też zaliczyć symulator, który jest tak naprawdę obudowanym komputerem z interaktywnymi przełącznikami oraz sterowanym radiem. Wyglądało to dość ciekawie, a całe ustrojstwo widać na zdjęciach poniżej. Na tym urządzeniu prezentowano FS2002 i jak ktoś chciał mógł pośmigać np. na Extra 300. Wolant nie był wyposażony w siły tylko w wielkie sprężyny :) Na górnym monitorze mapa lotu. Fani FS już się ślinią i dodam im , ze była taka kabina też do Boeninga z miejscami dla dwóch pilotów, dwoma monitorami 19 cali i przyrządami pośrodku. Zabawa jak sto dwa, a wygląda dużo lepiej jak etażerka żony, czy telewizor dla brazylijskich seriali.

Na zakończenie serdeczne pozdrówka dla nieosiągalnego Elwooda, któremu przez komórkę puszczałem radosny dźwięk motorka Fokkera oraz Tajfuna w tle, kolegom z wycieczki i wszystkim innym. Salute !!!

PS. 

Niestety podczas powrotu Fokkera Dr 1 spotkała niemiła historyjka :(  (wiadomość z pn. 19.05.03)

Fokker na polu
RadioZet 10:53

Myśliwski trójpłatowy Fokker pilotowany przez obywatela Czech awaryjnie lądował w poniedziałek rano na polu w miejscowości Ignaców koło Brzezin - poinformowała policja. Nikomu nic się nie stało.

Według policji, zabytkowa maszyna wraz z trzema innymi samolotami wracała do Czech z VIII Międzynarodowego Pikniku Lotniczego w Góraszce pod Warszawą.

Prawdopodobnie wystąpiły kłopoty z pracą silnika i pilot zdecydował się awaryjnie lądować na jednym z okolicznych pól - powiedziała PAP komisarz Joanna Kącka z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

"Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia za pomocą firm ubezpieczeniowych !"

 

SCREENSHOTS

Screenshots IL2

Arty (screeny)

   SEKCJA SYMULATORÓW

LOCK ON

Spojrzenie na LO

Porady

Linki


Flaming Cliffs

Black Shark

FALCON 4: AF

Recenzja

Dodatki - add ons

FS2004/FS X

Flight Simulator 2004

Flight Simulator X

Recenzje - add ons

Downloads

Linki

RISE OF FLIGHT

Recenzja RoF

Screenshots

Samoloty-addon's

Multiplayer

Linki

BOB II: WoV

Recenzja BoB 2

CONDOR

Recenzja Condora

Linki

BOB: SOW

Zarys symulatora

Recenzja

Multiplayer

Linki

WINGS OF PREY

Opis gry

Recenzja

Przydatne linki

SERIA IL-2

IL-2 Sturmovik

Forgotten Battles

Ace Expansion Pack

Pacific Fighters


Downloads

Multiplayer

Porady i Tracki

Patche

Hyperlobby

Linki

IL-2 w detalach (foto)


The last days

TARGETWARE

War over Poland'39

Download

Forum

Linki

LONGBOW

Recenzja Janes: L2

JANES F/A-18

Opis symulatora

Linki

                 REKLAMA

 

 

Copyright © 2001-2010 YoYo. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wykorzystywanie artykułów, cytatów i zamieszczanie zdjęć z tej strony bez zgody autora jest zabronione