Subscribe to YoYoSims RSS
Witaj Pilocie! FSX, FS2004, Flight, Rise of Flight, Lock On, DCS, Condor, Take on Helicopters, IL-2...


Digital Combat Simulator

Flight Simulator oraz P3D

Seria IL-2

Take on Helicopters

Condor Soaring Simulator

Rise of Flight

Falcon Allied Force

Testy Sprzętu

Startujemy !

Historia

Reportaże

FSX: EPBC Babice (Drzewiecki Design)

obrazek

Każdy z nas ma (lub miał) w życiu co najmniej kilka miłości, fascynacji, obiektów lub przedmiotów szczególnego uwielbienia. W moim przypadku był to najpierw konik na biegunach, który wkrótce wyparty został przez prawdziwe konie zaprzężone do furmanek. Godzinami mogłem gapić się z okien mojego żoliborskiego mieszkania na jedno i dwukonne wozy, których kręciło mnóstwo po Warszawie. Oczywiście Warszawie przełomu lat 50/60tych. Potem, gdzieś pomiędzy 1 a 2 klasą podstawówki zdradziłem siwki i kasztany na rzecz... NRDowskiej kolejki elektrycznej PIKO. To już był poważny "romans" kolejowy, dodatkowo pobudzany częstymi wypadami rowerkiem w okolice stacji przeładunkowej PKP (już nie istniejącej) obok Dworca Gdańskiego. Chociaż na moim żoliborskim niebie cały czas coś latało, zupełnie się tym nie interesowałem. Pomimo iż starsi koledzy z podwórka wspominali coś o wielkim lotnisku za Powązkami, pełnym odrzutowców, a ja miałem już za sobą przelot lotowskim Li-2 na trasie Warszawa-Szczecin. Jednak rosnąca kolekcja wagoników, lokomotyw, zwrotnic i semaforów całkowicie zdominowała moje życie "uczuciowe" na kolejne 2, może 3 lata.

obrazek

Płyta lotniska Babice często była wykorzystywana do zbiórki maszyn przed paradami organizowanymi np. 22 lipca w dobie PRL'a 

I oto pewnego (chyba letniego?), słonecznego ranka, mama zaproponowała, abyśmy skoczyli na Wawrzyszew lub Chomiczówkę po mleko prosto od krowy, takie jeszcze cieplutkie. I tu należy dodać, że tereny na zachód i płn. zachód od obecnej Alei Władysława Reymonta i na południe od Huty Warszawa, to była zwyczajna, regularna wiocha z gospodarstwami, krowami, kozami, ptactwem i ...sielskim, swojskim zapachem. Zaledwie 4-5 kilometrów od Placu Wilsona i 8-10 minut jazdy dumą mojego taty, Syreną 102! Właśnie wtedy, zaglądając do kilku zagród (dziś już nie pamiętam, czy kupiliśmy w końcu to ciepłe mleko z pianką...?) zbliżyliśmy się na kilkaset metrów do ogrodzenia Bemowa. A tam cały czas coś huczało, gwizdało, wyło i w dali, nad okalającymi teren lotniska drzewami pojawiały srebrzyste odrzutowce, ostro nabierające wysokości. Skoro już tam byliśmy, tak blisko, to właściwie czemu nie podejść jeszcze bliżej, pod samą siatkę? I to był największy "błąd"!!! Właśnie trwały loty MiGów - jak fachowo stwierdził mój tata. Przecież nie mieliśmy wtedy pojęcia, które to MiGi, a które Limy. Wszystko co miało skośne skrzydła, pod nimi jakieś dwie bomby (trochę to potrwało nim dowiedziałem się, że to zbiorniki paliwa), silnik odrzutowy i latało pod naszym niebem, było MiGmi i już! Jedne podchodziły do lądowania od strony obecnego Centrum Handlowego Bemowo, inne odrywały się od pasa pojedynczo lub parami, mniej więcej na naszej wysokości (obecne zabudowania Aeroklubu), jeszcze inne kołowały pod lasem z drugiej strony lotniska. A dalej, stąd niewidoczne na ziemi, pojawiały się nad drzewami nisko, niziutko jakieś potężne helikoptery (moja późniejsza, lotnicza miłość nr 1 - Mi-4), by zniknąć gdzieś hen, nad Puszczą Kampinowską. Gdybym wtedy - był to rok 1963, może 64 - nie podszedł do ogrodzenia naszych Babic, nie dotknął ręką 9-10 latka metalowej siatki, może i bym nie złapał lotniczego wirusa, jakiegoś zarazka, który (bardzo przyjemnie, bez boleśnie) toczy mnie od ponad 47 lat. W ciągu kilku tygodni kolejka PIKO powędrowała w pudełkach do pawlacza. Teraz przeżywałem prawdziwy romans, z lotniskiem, Limami, Migami, Jakami, Biesami, Sm-ami i Mi ! Wkrótce rozpoczęły się ciche, potajemne randki pod ogrodzeniem, by niebawem (jak z dziewczyną...), sięgnąć po owoc zakazany - wyszukaną w metalowej siatce dziurą wszedłem na teren pola wzlotów! Miałem tam kilka punktów obserwacyjnych przez wiele, wiele lat. Czy to rowerem, czy później motorowerem Komar, gnałem zawsze z wypiekami na moje lotnisko, bo przecież każde takie spotkanie przynosiło coś nowego. Właśnie tam i tylko tam widywałem na żywo, nie martwe, w muzeum, bombowce IŁ-28. Na Babicach zobaczyłem pierwszy raz lądującego i startującego MiGa21, maszynę praktycznie wtedy jeszcze nieznaną, tajemniczą. Podobnie Su-7 czy An-12, An-26 i Mi-6 z czerwonymi gwiazdami. Albo jesienią 1967 roku, oficjalna wizyta z wycieczką szkolną na wieży, w Porcie Lotniczym (tym, który ciągle stoi przy ul. Widawskiej), pod hangarem nr 1, wypełnionym śmigłowcami, Antkami i Jakami-12. Stanowiło to jakby ukoronowanie moich podbojów, zdobywania Babic. Już nie zza parkanu czy w strachu, z krzaków na obrzeżach lotniska - teraz legalnie stąpałem po płycie, dotykałem tych wszystkich cudów, wchłaniałem najwspanialszy zapach lotniczej benzyny i nafty. Trwało to wprawdzie ledwie godzinę, może półtorej, ale przez ten moment znalazłem jakby w innym, wspanialszym świecie. A później nastąpiły smutne lata powolnego umierania mojego lotniska. Raptem gdzieś na przełomie 1968/69 roku z Babic zniknęły dziesiątki Limów, parkujących zwykle na krótkim pasie, w okolicach obecnej ul. Radiowej. Wtedy nie miałem pojęcia do jakiej jednostki, pułku należały. Teraz wiem, że były to maszyny przebudowywane do wersji Lim-6R i Lim-6bis, w Polowych Warsztatach Lotniczych, w hangarze nr 2. Proces przebudowy ostatecznie zakończono, Limki odleciały i lotnisko jakby ucichło, opustoszało. Nie wiedziałem, że najgorsze dopiero przed nami. Oczywiście na Babicach dalej warczały, terkotały i pyrkały maszyny tłokowe. Bazowało tam w dalszym ciągu kilka Limów, SBLimów i Iskier, zapewne z klucza DWOPK, ale to już nie było lotnisko ze swych najlepszych czasów. A mimo to ciągle nie wierzyłem, że mojej "miłości" chcą zadać ostateczny, niszczycielski cios. Nawet kiedy latem 1978, wzdłuż północnej krawędzi krótszego pasa, na całej długości wydrążono w ziemi głęboki wykop i poczęto układać w nim potężne rury wodociągowe - wmawiałem sobie, że to tylko najkrótsza droga z Żerania na Jelonki do nowych osiedli. Przecież nie uszkodzono nawet pasa głównego (w okolicach obecnego Centrum Handlowego Bemowo), przewiercając otwór pod betonem. Starty i lądowania kontynuowano na całej długości. Nadzieje na przetrwanie lotniska wzrosły, gdy wiosną 1979 roku zasypano wykop i teren został ładnie wyrównany... A potem niemal szok! Tak się złożyło - praca, rodzina, inne obowiązki, przeprowadzka do śródmieścia - że przez wiele miesięcy nie miałem randki z Babicami. Późną jesienią wybrałem się tam z córeczką na spacer. I coś mi już nie pasowało od ul. Kochanowskiego, na Piaskach. Co tu, przy pętli tramwajowej robi wąska nitka asfaltu wiodąca w stronę ogrodzenia lotniska, tam gdzie były moje znajome dziury w siatce i kryjówki w zaroślach! Jadę. Po 200 metrach już nie było wątpliwości. Nitka asfaltu biegła wprost do progu 23 krótszego pasa. Nie, nie ma już pasa 05/23 - jest zwykła, ordynarna ulica. Jeszcze przecinała puste pole, ale już tu i tam stał ciężki sprzęt budowlany, dłubano w ziemi, koparki raniły ciało moich Babic. Wiedziałem - to już agonia, początek końca. 
Zniknęły śmigłowce Sm-1, Sm-2 i Mi-4, zwykle parkujące na wprost hangarów 3, 4 i 5. Nigdzie nie zauważyłem Jaków-12, Antki przesunięto pod hangar nr 6. Mimo to, odwiedzałem "miłość" mojego dzieciństwa i młodości, aż do wyjazdu z Polski zimą 1988 roku. Jak na ironię, dopiero 6 lat po okrojeniu Babic i zdegradowaniu do roli lądowiska pełnego ograniczeń, miałem okazję wykonać z tego miejsca kilkanaście startów i lądowań (jako pasażer) na pokładach wojskowych Antków, Mi-2, Mi-8, Mi-6 i IŁ-14 a także maszyn aeroklubowych. A może to były swego rodzaju pożegnalne loty, o czym nawet nie wiedziałem...? Ale, jak to się mówi: stara miłość nie rdzewieje. Teraz, kiedy tak wiele pisze się, mówi o Bemowie-Babicach, znów odczuwam młodzieńczy dreszczyk emocji. I myślę, że właśnie dzięki grafice komputerowej, symulatorom lotu, nasze lotnisko nie pozwoli o sobie zapomnieć.                          
Jacek Jarzecki

obrazek

EPBC widok na wieczornym, letnim podejściu oraz już przy hangarze. Fotki z CTSW

Lotnisko EPBC, czyli Babice na warszawskim Bemowie, jest wbrew pozorom lotniskiem z naprawdę wieloletnią tradycją. Swego czasu, można powiedzieć, było to jedno z najważniejszych lotnisk wojskowych w dobie PRL. Lotnisko wojskowe kwitnące życiem, na którym prawie co chwila startowały i lądowały odrzutowe samoloty. Co prawda historyczny duch EPBC obecnie gdzieś zaginął po drodze. W sumie niewiele się mówi co tutaj się działo lata temu i brak uporządkowanej wiedzy w tym temacie. Mimo, że jest to drugie lotnisko na terenie Warszawy, a jedyne, jeśli chodzi o zapewnienie stałego ruchu samolotów typu GA oraz szybowców. Na początku postaram się uporządkować trochę tę wiedzę. Lotnisko przez długi czas było w posiadaniu Wojska Polskiego, które skrzętnie ukrywało jego przeznaczenie (widać nawet puste pola na mapach Warszawy z czasów PRL, mimo, że wszyscy wiedzieli, że tutaj jest lotnisko WP). Obecnie też teren dawnego Lotniska Bemowo stanowi olbrzymie osiedle i teren mieszkalny dla tysięcy rodzin wokół pasa startowego (oraz ogródków działkowych). Co rusz też odzywają się głosy, by sam teren przeznaczyć... na jakąś kolejną Galerię handlową w Warszawie. Oby były to jedynie deklaracje na piśmie i to w formie co najwyżej pierwszo - kwietniowego dowcipu. Zanim przejdziemy do samej recenzji dodatku EPBC do Flight Simulatora X przybliżmy historię warszawskich Babic, bo na pewno jest ona szczególna. Jako też, że sam mam do pasa startowego dosłownie minuty drogi... temat ten, nie ukrywam, jest mi szczególnie bliski!

obrazek

Dawny zarys pasa pasa 5/28 i ten w FSX z omawianym dodatkiem EPBC. Niewiele to się w sumie różni na przestrzeni już tylu lat. Na lewo kadr z filmu "Przeciwko bogom"

Lotnisko pojawiło się na mapach na początku XX wieku, kiedy to teren ten zaczął być wykorzystywany przez armię carską (bardziej było znane w dawniejszych czasach pod nazwą jeszcze rosyjską Szwedzkije Wysota - Szwedzkie Wzgórza, a po odzyskaniu niepodległości przez Polskę Piaski lub Boernerowo - od osiedla domków obok, potem po prostu Lotnisko Bemowo). W latach 1916-1918 lotnisko trafiło w ręce II Rzeszy, która wykorzystywała lotnisko dla własnych samolotów. Czasy II Wojny Światowej owiane są tajemnicą. Niestety brak tutaj źródeł o lotnisku co się wtedy działo i kto tutaj stacjonował (od tej strony szedł za to atak Niemców na Wolę w 39). Możliwe, że lotnisko było wykorzystywane do celów łącznikowych przez Niemców. Z tym okresem wiąże się jednak przymusowe lądowanie bombowca amerykańskiego typu B-17. 18 września 1944 roku doszło bowiem do zestrzelenia samolotu USAAF dokonującego zrzutu dla Powstania Warszawskiego w ramach operacji Fireball (Frantic IV). Boeing został zestrzelony w okolicach Pelcowizny i awaryjnie lądował na Babicach.

obrazek

Antki, Limki oraz stary port lotniczy Lotniska Bemowo (zdjęcia portu będą też niżej przy tekście, już w nieco innym niestety otoczeniu)

Części tej maszyny do dziś można zobaczyć w Fortach Czerniakowskich w Warszawie (elementy skrzydła i wyposażenia), oraz w Muzeum Warszawy na Starym Mieście (prądnica z samolotu). Na cześć lotników tej B-17’tki postawiono pomnik na cmentarzu w Kiełpinie przy ul. Rolniczej. W 1945 roku lotnisko przejęło na dobre Wojsko Polskie. W 1946 roku podjęto rozbudowę Centralnego Wojskowego i Rządowego Lotniska Warszawa. Powodem było odciążenie Okęcia oraz likwidacja mniejszych lotnisk warszawskich rozsianych po całym mieście (moda na aparaty latające okresu międzywojennego). Budowa była bardzo dużym przedsięwzięciem inwestycyjnym i nasiliła się najbardziej w latach 1948 - 1950. Przy budowie terenów lotniska zatrudniono między innymi około 2000 jeńców niemieckich. W latach 1948-51 znalazło też zatrudnienie kilkaset furmanek. Nawet w tych czasach znalazł się obrotny rzemieślnik który od strony Powązek otworzył kuźnię i warsztat naprawy wozów. I zawsze miał pełno klientów. Wykorzystano też do rozbudowy lotniska pas lądowiska, który wybudowali wcześniej Niemcy w czasach okupacji (obecnie ul. Powstańców Śląskich w Warszawie) o kierunkach 5/23. Równocześnie dobudowano pas o oznaczeniu jako główny o kierunkach 10/28 (nie w całości funkcjonujący po dziś dzień). W pierwowzorze miał on aż długość 2500m i przeznaczony był na przyjęcie pierwszych samolotów odrzutowych w naszych siłach zbrojnych. Obszar dzisiejszego Bemowa został przyłączony do Warszawy w 1951 roku i wszedł początkowo w skład dzielnicy Wola. W tym samym roku otwarto Wojskową Akademię Techniczną na Bemowie. Na początku lat 50tych ubiegłego wieku zaczęły pojawiać się na lotnisku radzieckie samoloty odrzutowe już nawet w monecie kiedy Lotnisko nie było jeszcze ukończone w całości. Od tego też czasu zaczęły tutaj stacjonować najnowsze produkty lotniczej myśli radzieckiej, Jaki oraz z czasem MiGi. Samo lotnisko jednak jako przeznaczone na główne lotnisko obronne Warszawy nie przetrwało w tej formie zbyt długo. W końcówce lat 50 rozpoczęto przenosiny stacjonujących tutaj Pułków Lotniczych w związku z masowym przegrupowaniem (1957r.).

obrazek

"Jesienny widok" na EPBC z lotu ptaka. Wokół też fotosceneria Warszawy od Simdesign (FSX)

Na pewno olbrzymią ciekawostką jest fakt, że w roku 1958 wice prezydent USA Richard Nixon lądował swoim B707 US Air Force 2 na właśnie Babicach witany przez tłumy ówczesnej komunistycznej Warszawy (oczywiście doszło do selekcji). Rok wcześniej zaś, w dniu 24.07.1956r. na lotnisku Bemowo wylądował po raz pierwszy w Polsce turboodrzutowy samolot pasażerki radzieckiej konstrukcji Tu-104, którego to przez klika dni mogli podziwiać warszawiacy jako nowoczesną myśl radzieckiej techniki awiacyjnej. Na pewno to było olbrzymie wydarzenie, bowiem podobno do samolotu przez cały ten czas można było się ledwo dopchać. 

obrazek

"Przyjemny" kadr z filmu pt. "Życie raz jeszcze" (kolejny film, który warto obejrzeć jeśli interesuje nas naprawdę wygląd Babic z okresu świetności). Hangar nr 2 w tle oraz szkolne Biesy

obrazek

I powyżej, na pierwszej części zdjęcia, hangar nr 2, ale już bez tej biegnącej zapewne do ukochanego lotnika "ślicznotki" ;) i Biesów (widać też kopułę Portu lotniczego na lewo ponad drzewami) oraz hangar numer 1 przed którym obecnie znalazł się plac manewrowy - Bemowo to chyba warszawska stolica aut z literą "L" na grzbiecie. Jak widać tradycja szkoleniowych Biesów pozostała... z tym, że na czterech kółkach

Powracając do nowszej historii Bemowa, po roku 1960 znaczenie lotniska jako jednej z głównych baz lotniczych w PRL’owskiej Polsce zmalało. Głównie było wykorzystywane do lotów łącznikowych i dyspozycyjnych Dow. Wojsk OPK i Inspektoratu Lotnictwa, ćwiczeń, defilad (np. jako pkt zbiorowy przed 22 lipcem), stało się bazą lotnictwa MSW. Tutaj również, w Polowych Warsztatach Lotniczych przez wiele lat przebudowywano samoloty MiG-15/Lim-1, MG-15bis/Lim-2 do konfiguracji SBLim-1, SBLim-2. Jednocześnie na Babicach poddawano modyfikacji samolot Lim-5M i Lim-6 do wersji Lim-6R i Lim-6bis. Jeśli chodzi też o stary pas, czyli 5/23, z czasem (do końca lat 60) przestał być użytkowany ze względu na kolidowanie ze wzlotowiskiem z Okęcia, na którym to lądowały i startowały coraz szybsze samoloty, które wymagały już długich podejść i odejść z lotniska.

obrazek

Pod numerem 2 miesił (i mieści się) Port Lotniczy, 1 to hangar nr1, który stoi też do dziś. Teraz teren ten jest mocno zabudowany wokół (widok mniej więcej od strony obecnego Carrefoura)

obrazek

A tutaj już współczesne zdjęcie dawnego Portu Lotniczego na Bemowie. Jak widać teren mocno zarósł, wokół też mamy bloki mieszkalne. Obiekt obecnie jest do wynajęcia (podpowiem, że w bardzo dobrej cenie :)!

Lotnisko Bemowo wykorzystywano od pocz. lat 60-tych do organizowania rozmaitych rajdów samochodowych, wyścigów i innych wariactw. Odbywały się tam wyścigi samochodowe o puchar Warszawy czy Mazowsza, czy coś takiego. Syrenki, Trabanty, Ople, NSU, Wartburgi i stare Volvo ścigały się wzdłuż całej długości pasa. W czasie swojej świetności lotnisko liczyło 3 wieże kontroli ruchu powietrznego, 7 hangarów oraz jeden port lotniczy. Tak było do 1979 roku, kiedy to mniej więcej jesienią pas krótszy: 5/23 (+-2000m), zamieniono na ul. Powstańców Śląskich, łącząc Bielany z Jelonkami. 

obrazek

Pozostałości z omawianego pasa po - niemieckiego, czyli 5/23. Słupki i opony stojące na betonowych płytach po których rozpędzały się kiedyś odrzutowce PRL'u wiadomo co znaczą. Niżej widoczny brzeg pasa i rów kanalizacyjny 

Wtedy z 10/28 urwano ok. 500-600 metrów od strony wschodniej i postawiono w poprzek niewysoką siatkę. Jeszcze sporadycznie Iły-14, Iskry, czasem Limki z tej resztki (ok. 1800-1900metrów) korzystały. Około 1984-5 urwano kolejnych 400-500 metrów, pewnie żeby generałom w ich willach obok pasa nie huczało zbyt blisko ;). I tak zostało to, co mamy dzisiaj, czyli mniej więcej 1300 metrów jedynego pasa EPBC.

obrazek

obrazek

Peerelowska zabudowa z wielkiej płyty. Obecnie jednak Bemowo w dużej mierze to bardzo nowoczesne osiedla i "sypialnia Warszawy" 

Wokół nowo powstałej ulicy peerelowcy budowniczowie zaczęli stawiać bloki z wielkiej płyt i Lotnisko zaczęło coraz mniej przypominać Lotnisko... W roku 1977 lotnisko weszło na stałe w użytkowanie Aeroklubu Warszawskiego, co trwa po dziś dzień. Lotnisko w tych latach mocno się zmieniło i nabrało charakteru cywilnego, ale najbardziej zmienił się teren wokół niego. Obecnie Bemowo to wielka warszawska „sypialnia”. Co rusz się też słyszy pomysły o likwidacji lotniska. Na szczęście decyzje te nie wchodzą w życie. Planuje się też rozpoczęcie w 2011 roku budowę wielkiego węzła komunikacyjnego (w tym i tunelu) na wschodniej części lotniska - w miejscu obecnych szkół jazdy oraz ośrodka egzaminacyjnego.

obrazek

Wschodni próg pasa w FSX z zainstalowanym dodatkiem EPBC X. Teren głównie dla zmotoryzowanych i uczących się prowadzić pojazd z literą L. Autor scenerii przygotował nam tutaj nawet animacje. W 2011 tu ma rozpocząć się budowa wylotu z tunelu oraz wielkiego skrzyżowania z drogą prowadzącą na Gdańsk

Na lotnisku i w obiektach koszarowych w Babicach stacjonowały m.in 1 PLM, 13 PLM, 31 PLM, 15 DLB, 5DLM, Samodzielna Eskadra Pościgowa, 42 Eskadra Lotn. Łącznikowego, 103 Pułk Lotnictwa MSW. Obecnie jest lotnictwo Policji, Aeroklub Warszawski i Lotnicze Pogotowie Ratunkowe oraz użytkownicy prywatni. W dobie świetności lotnisko było bazą lotniczą dla maszyn m.in. typu: bombowców Ił-28, MiG-15, Limy-6bis, An-2, Jak-12, Bies, Lim-5, Lim-5m, Lim-2, Jak-23, Jak-17, TS-11, Sm-1 (w pewnym okresie były tu najliczniejszym typem śmigłowca), Mi-2, Mi-8/17, Sm-2, Mi-4,  Lądowały tutaj też Li-2, Ił-14, An-12, Tu-104, MiGi-21, Boeing 707. W czasach obecnych trwa też tradycja (i zarobkowa część egzystencji Babic) w postaci organizowania na terenie lotniska olbrzymich koncertów czy imprez masowych – zwłaszcza płyta lotniska przypadła do gustu organizatorom pokazów samochodowych.

obrazek

obrazek

Powyżej dwa shoty, pierwszy z zainstalowanym dodatkiem WPS i deafaultowym pasem lotniska w FSX (widać bug - przesunięcie pasa Babic). Poniżej już wszystko gra - FSX z dodatkiem EPBC X 

Osoby interesujące się tematem Flight Simulatora wiedzą zapewne, że omawiana sceneria (jako oczywiście dodatek do serii FS) nie jest wcale „nowa”. W wakacje roku 2009, osoby posiadające i bawiące się jeszcze w FS2004 mogły scenerię EPBC wydaną przez Drzewiecki Design zainstalować jako dodatek na swoim właśnie FS9. Tym, którzy już nie mają FS9 na swoim HDD pozostało jedynie wówczas podziwianie screenów z Lotniska Babice od Drzewiecki Design. Na szczęście, w końcu Twórca scenerii przekonał się do FSX i w maju 2010 roku pojawiła się w sprzedaży wersja EPBC przeznaczona już do Flight Simulaora X, którą też omawiamy w recenzji. Można było powiedzieć: wreszcie! :)

obrazek

Ch. Eagle II przed jednym z południowych hangarów (model Iris) 

Warto też dodać, że sceneria nałożona została na zainstalowany dodatek w FSX od Simdesign – WPS (Warsaw Photo Scenery, link TUTAJ), również jako wersja FSX (chociaż oczywiście sama może również funkcjonować z powodzeniem). Obie scenerie obecnie się uzupełniają, chociaż, co też wyraźnie widać zostały wykonane różnymi technikami i z różną rozdzielczością. Wszystkie też zamieszczone screeny w opisie produktu zostały przedstawione jako pakiet EPBC X oraz WPS X oraz UTX Europe.

obrazek

obrazek

obrazek

EPBC to też obecnie lotnisko szybowcowe. Odbywają się tutaj kursy teoretyczne oraz krótkie loty. Miejsca zabudowa daje niestety spore ograniczenia dla szybowników.

Scenerię możemy zakupić poprzez sklep Simmarket. Cena na wrzesień 2010 wynosi 15 Euro, czyli jakieś 60zł. Dodatek ma zadanie odwzorować omawiane lotnisko czyli Babice oraz najbliższy teren wokół niego. Co autor pisze o scenerii? Proszę bardzo:

  • bardzo dokładne geograficzne położenie lotniska

  • dokładne modelowanie oraz teksturowanie terenu i obiektów

  • tekstury wysokiej rozdzielczości wszystkich budynków lotniska

  • wymodelowanie wnętrz (wieża oraz hangar)

  • dodatkowe efekty, animacje oraz ruch AI

  • tekstury na każdą porę roku oraz nocne

  • instrukcję w pdf

  • plan lotniska w pdf

Trzeba też dodać, że Drzewiecki Design to też nie jakaś wielka machina wojenna opracowująca dodatki do FS'a dla dużych zysków. To raczej domowy wytwór płynący z czystego hobbystycznego zapalenia się tym tematem. Tematem FS'a i jago świata. Ot, kilka osób po zajęciach czy też pracy dzieli się czasem pomysłami i tematem i raz na jakiś czas publikuje dla lotniczej braci takie właśnie dodatki. Nie ma zatem nic lepszego niż praca.... fanów dla fanów. Warto wymienić tutaj takie nazwiska jak: Stanisław Drzewiecki, Łukasz Kubacki, Kuba Pączek, Piotr Pajor.

obrazek

Oprócz tematów szybowców mamy też sekcję spadochronową, a właściwie symboliczną siedzibę sekcji spadochronowej Aeroklubu Warszawskiego. Tak naprawdę skoki odbywają się pod Warszawą, w miejscowości Chrcynno

Plik instalacyjny liczy sobie ok.80Mb. Z samą instalacją nie ma najmniejszego problemu. Automat zrobi to za nas. Jak zawsze przed sprawdzeniem produktu warto zajrzeć do instrukcji. Została ona podzielona niejako na dwie części w osobnych pdf'ach. Staszek Drzewiecki oddał w nasze ręce 4-o stronicowy manual opisujący charakterystykę lotniska EPBC oraz 3-y stronicowy pdf z danymi już pilotażowymi, w tym przydatnymi mapami z rozkładem lotniska i ścieżkami podejścia i odejścia.

obrazek

Powyżej fragment z  EPBC Charts

Pliki znajdują się (i tutaj mała uwaga) w katalogu Addon Scenery i EPBC_X. Załączniki są naprawę dobrze opracowane ale niestety tylko w języku angielskim (a tak na logikę sceneria raczej przeznaczona jest dla rodaków). Wg. mnie powinny być opracowane w dwóch wersjach językowych. Skoro mamy już polski produkt i o Polsce – dajmy możliwość czytać w ojczystym języku. 

obrazek

Ciąg hangarów i budowli lotniskowych. Apron 2 oraz 3

Przed uruchomieniem jeszcze FSX’a z naszym nowym lotniskiem warto jeszcze wejść na stronę Drzewiecki Design. W sierpniu 2010 bowiem pojawiła się mała łatka (do ściągnięcia na Forum supportu), którą powinniśmy zainstalować. Trzeba też koniecznie dodać, że mamy też demo scenerii EPBC do FSX'a. Ponieważ jednak od razu przeszedłem do wersji pełnej, nie miałem styczności z demkiem. Więcej informacji na temat demo będzie można znaleźć na stronie wydawcy dodatku (linki na końcu tekstu). Jeśli zaś chodzi o kompatybilność (wspominałem o WPS oraz UTX Europe), dodatek wspaniale z nimi współgra. Oczywiście należy pamiętać by był koniecznie powyżej WPS’a (w hierarchiach scenerii) oraz niżej niż UTX. W ten sposób będziemy mieli tekstury z nowego dodatku oraz niektóre cechy z UTX’a (np. oświetlenie z latarni, bądź aut). Dobrze, że Drzewiecki Design pomyślał o użytkownikach WPS. Różnica jakości tekstur jest jednak diametralna. Przede wszystkim w WPS pas (jako fototekstura) jest lekko przesunięta na bok niż defaultowy pas lotniska Babice. Można to skorygować usuwając ręcznie pas od FSX (plik bgl), jednak spowoduje to, że będziemy musieli kołować po bardzo rozmytych teksturach (WPS powstawał jeszcze w jakości FS2004 i jego rozdzielczości). EPBC X od Drzewieckiego Design jest zatem już przy pierwszym zetknięciu świetnym rozwiązaniem na ten problem (widać to było na screenach wyżej).

obrazek

Dolot na Piracie od strony progu pasa 10L. Widać zarysy dwóch jakościowo fototekstur - WPS'a oraz EPBC X. Sam pas jest oczywiście umiejscowiony prawidłowo. Kolorystycznie za to odcina się górka "śmieciówka" (tu akurat nie zachowano kolorystki pozostałych tekstur)

obrazek

Zdjęcie wnętrza hangaru oraz tej samej co powyżej górki "śmieciówki" tuż po porannym starcie

Po instalacji od razu widać, że wszystko wróciło na właściwy tor. Mamy więc pierwszy olbrzymi plus – właściwe umiejscowienie pasa, zasłonięcie bug’a z WPS / defaultowy FSX oraz dużą kompatybilność scenerii z popularnymi dodatkami dotyczącymi Warszawy w FSX. Od razu też widać, że tekstury fotorealistycze otaczające EPBC w stosunku do WPS’a są teksturami o większej rozdzielczości, dobrze prezentującymi się na niższych wysokościach (WPS staje już się rozmazaną plamą, a przy EPBC X mamy wciąż odpowiednią ostrość). Osobiście jednak i tak będę uważał, że WPS to dodatek obowiązkowy, jeśli ktoś lata w tej części Polski.

obrazek

No i "śmieciówka" z nieco innej perspektywy

Pomimo różnic, bardziej podchodzących właściwie pod różnice jakościowe jakie daje FS9 i FSX. Jeśli też chodzi o kompatybilność – tutaj też brawa jeszcze nie milkną: produkt oferuje 5 typów tekstur (4 pory roku + hard winter) oraz tekstury nocne. Czyli, dokładnie tak samo jak jest z WPS’em. Uniknie się dzięki temu np. zimą zielonego lotniska, kiedy wokół będzie już biało.

obrazek

obrazek

obrazek

obrazek

Zimowe, oraz nocne tekstury EPBC X i otoczenia (WPS). Wszystko tutaj "gra i buczy"

W produkcie oddano szereg obiektów lotniskowych i tych na terenach pobliskich. Mamy hipermarket, kino i centrum rozrywki, mamy blokowiska (najbliższe osiedle Bomowo oraz Chomiczówka), mniejsze domki, mamy ośrodek nauki jazdy i ośrodek egzaminacyjny. Mamy oczywiście wszystkie hangary lotniska, charakterystyczne budowle należące do lotniska jak i te pobliskie. Drogi kołowania, pas główny 28/10 betonowy oraz trawiasty. Oddano też wiele mniejszych obiektów takich jak auta, barierki, siatki, bramy, charakterystyczną górkę „śmieciówkę” w zachodniej części terenu już za lotniskiem (na którą to lata temu faktycznie wywoziło się odpady). Wreszcie też ATC zgłasza się odpowiednio (a mała łatka o której wspominałem) dodaje nam NDB (RA) na zachód od pasa.

obrazek

obrazek

obrazek

obrazek

obrazek

Powyżej wybrane obiekty i budowle lotniskowe. Na ostatnim screenie główna wieża kontroli ruchu lotniczego na EPBC oraz widok w stronę pasa. Obok wieży powinny być tylko parasole knajpy Zeppelin, niestety tego akurat nie ma w scenerii do FSX'a

obrazek

Oraz realna wieża i widoki z jej podnóża

Analizując to wszystko i wybierając się na przechadzkę po terenie EPBC od razu rzuca się w oczy świetne modelowanie obiektów. Mamy anteny, barierki, w hangarze jest nawet zrobiona cała konstrukcja. Również wykonano cechy charakterystyczne budowli. Fakt, też, że obiekty lotniskowe zostały wyposażone w tekstury wysokiej rozdzielczości. Stojąc przy budowlach i wciskając Print Screena, wychodzą nam zdjęcia prawie realne.

obrazek

obrazek

obrazek

Wymodelowany otwarty hangar to majstersztyk prac z lotniskiem. Nie tylko dobrze wygląda, tutaj też możemy zacząć przygotowania do startu!

Autor scenerii podaje, że przy tej produkcji wykonano ponad 500 zdjęć (nie chce mi się wierzyć, w sumie, że tylko tyle ;). Zdjęć które później zostały wykorzystane przy oteksturowaniu elementów Babic. Ten fragment dodatku został wykonany po prostu perfekcyjnie. Może tekstury samego terenu nie są już tak dokładne jak budynków (powierzchnia) ale też jest nieźle (albo inaczej – lepiej niż było ;). Fajnie też, że zadbano o szczegóły, np. mamy modele aut, które spotykamy w Polsce. Matizy i Pandy przewijają się nagminnie (chociaż nie wiem, czemu ktoś marnuje animowanego Avensis’a na ostrych zakrętach ;). Auta, mają też polskie rejestracje, oczywiście w większości warszawskie.

obrazek

Najnowszy Eurocopter LPR zajął miejsce Agusty 109-tki Power, która uległa katastrofie w zeszłym roku (2009). Ośrodek na Bemowie LPR dysponuje też zaawansowanym symulatorem lotu na EC135. Kiedyś stacjonowały tutaj tylko Mi-2

Bardzo ładnie też zrobione są tekstury bloków. Zgodnie z historią, w tej części króluje wielka płyta. Może nieco gorzej autor podszedł do tekstur mniejszego osiedla przy ul. Piastów Śląskich, gdzie mamy mały harmider w tym temacie :). 

obrazek

Tutaj nieco gorzej z teksturami na budynkach, ale w sumie i tak ogląda się to wszystko z lotu ptaka. Dobrze też, że tekstury zmieniają się wraz z porą roku (np. w zimie dachy są ośnieżone)

obrazek

Widok na te same budowle tuż po starcie od strony ulicy Piastów Śląskich. Na pozostałych miniaturkach kołujący Anetk, za kierownicą "Baca" (widoczna też wieża w oddali)

Warto też, a może nawet nie, że warto, to trzeba powiedzieć – sceneria chodzi bardzo płynnie. Spadek FPS jest praktycznie żaden, a jeśli już coś się dzieje, to jest to z winy nie natywnych niestety budowli WPS’a jeśli patrzymy w stronę centrum Warszawy (PKiN i budowle wokół). Może obiektów na EPBC nie ma zbyt wiele, ale to co zostało oddane i tak z analogicznych produktów i mojego doświadczenia... może mocno klatkować. Tutaj latać aż miło. FPSy w normie (poza kierunkiem na PKiN od Simdesign). Minusem jest może Autogen wokół. Przydałoby się więcej drzew, więcej zalesionego terenu.

obrazek

Brama od strony Aeroklubu Warszawskiego - siedziby na Babicach. Na lewo widać też budkę ochroniarza :). W realu teren ten znajduje się za rządkiem drzewek

Na poziomie very dense oczekiwałoby się trochę więcej, tym bardziej, że autogen nie obciąża zbytnio CPU. Teren w realu wokół lotniska jest dość mocno zalesiony, również od strony bramy do aeroklubowej części lotniska (screen wyżej). Tego trochę mi brak w dodatku (może jakiś autogen jeszcze dojdzie w jakimś patchu?).

obrazek

obrazek

Hangar WAT wraz ze stojącym Jakiem-40. Tu mały zonk, jedyny obiekt, który wygląda nieco inaczej w realu. Autor scenerii po prostu skopiował tutaj i wstawił inny obiekt (drugi, "prawie" bliźniaczy hangar). Foto od ulicy Radiowej.

Dodatek Babice X od Drzewiecki Design w całości można ocenić w sumie bardzo dobrze mimo paru drobnych niuansów. Świetne modelowanie, wypasione tekstury o dużej rozdzielczości, dokładne oddanie położenia obiektów oraz niezła optymalizacja całej scenerii. Wszystko to powoduje, że takich dodatków, zwłaszcza dotyczących lotnisk Polski (co już jest plusem w ocenie :) chce się więcej. Osobiście brak mi tylko więcej zalesionego terenu wokół lotniska, zgodnie z rzeczywistością. Za to ew. dałbym mały minus. Autor też nie próżnuje. W jego zbiorach znajduje się też płatny dodatek EPMO, czyli lotnisko Modlin do FSX, Polish Airports Vol1 (Rzeszów,  Katowice, Gdańsk) oraz darmowa sceneria podwarszawskiej Góraszki 2010 (+ wcześniejsze odpowiedniki do FS2004). Możemy zatem już się pochwalić większą ilością nieźle opracowanych lotnisk i portów lotniczych w Polsce do FSX za sprawą Drzewiecki Design. Cena za EPBC X też nie jest jakaś wygórowana. 60zł można ponieść, by latać nad swoim terenem, lub mieć gdzie wylądować w Warszawie swoją Cessną w symulatorze. Słowem warto! EPBC X to też świetne uzupełnienie Warsaw Photo Scenery jeśli takowy posiadamy. Czekamy na kolejne scenerie od Drzewiecki Design. Pozdrówki!   

YoYo, 8.09.10

historię EPBC napisano po części na podst. wspomnień m.innymi Jacka Jarzeckiego z tematu TUTAJ na  http://lotnictwo.net.pl/

 

Film Video ze scenerii na YouTube: 

TUTAJ

Przydatny link :

http://www.lotnisko-babice.pl/


obrazek

Click! Polityka oceny w serwisie YoYosims

Drzewiecki Design

Strona producenta:

obrazek

obrazek

obrazek


Komputer testowy:
  • procesor- Intel Core i7 930 (Socket 1366)  3.08 Ghz (OC)

  • płyta główna- Gigabyte GA-EX58-UD3R (chipset Intel X58)

  • pamięć- 2x2GB=4Gb (Dual Channel PC3-10666, DDR3 1333Mhz) Patriot Viper II Sector5

  • grafika- Asus Radeon HD5870 1Gb DDR5

  • dźwięk- Creative Sound Blaster X-Fi Extreme Music + głośniki Logitech 5.1 model X-530 

  • dysk- Western Digital Caviar GreenPower, 640GB, SATA/300, 64MB oraz Seagate Barracuda 7200.9 Ultra ATA, 250 Gb

  • system- Windows Vista PL 64Bit Home Premium Edition

  • TrackIR 5 (6DOF)

  • joystick: Logitech Force Feedback 3D Pro 

  • wolant: Pro Flight Yoke System Saitek

  • pozostałe kontrolery: Saitek X45+Throtlle Quadrant CH Products, CH Pedals USB, 

  • moduły panelowe: Go Flight GF-P8, Saitek Pro Flight Radio Panel, Saitek Pro Flight Switch Panel, Saitek Pro Flight Multi Panel

Software: 
śr., 08/09/2010 - 00:00 -- YoYo

aerosoft.jpg capitan_sim.jpg  pilots.jpg

   

Partnerzy serwisu