Subscribe to RSS - Recenzja
Witaj Pilocie! FSX, FS2004, Flight, Rise of Flight, Lock On, DCS, Condor, Take on Helicopters, IL-2...


Digital Combat Simulator

Flight Simulator oraz P3D

Seria IL-2

Take on Helicopters

Condor Soaring Simulator

Rise of Flight

Falcon Allied Force

Testy Sprzętu

Startujemy !

Historia

Reportaże

FS2004: Diamond DA20 "Katana" (Aerosoft)

DIAMOND DA20 "Katana" by Aerosoft

obrazek

Diamond Aircraft Industries jest firmą produkującą samoloty jak i ich komponenty porozrzucaną po całym świecie. Główne magazyny produkcyjne są w Austrii (główne biuro, zespół badawczy oraz rozwoju) oraz w Kanadzie (częściowo zakłady mieszczą się również w Anglii). Firma łącznie zatrudnia blisko 500 osób i wyprodukowała jak do tej pory prawie 2500 samolotów różnej maści. Diamond chociaż mało znany na naszym rynku zajmuje pierwsze miejsce pod wzg. produkcji i sprzedaży samolotów jednosilnikowych na terenie Kanady, a trzecie w Stanach Zjednoczonych (dane Diamond'a).

Firma nie posiada dalekich tradycji, powstała zaledwie w 1981 roku, kiedy to Wolf Hoffmann założył firmę mającą produkować tanie samoloty cywilne pod nazwą Hoffmann Aircraft GesmbH (firma zmieniła nazwę na Diamond w 1996r.). Pierwszym samolotem, który odniósł sukces był H36 Dimona. Samolot, dzięki, któremu później powstała właśnie Katana, zresztą bardzo do niej podobny. Idea była jedna – stworzyć bardzo ekonomiczny pod wieloma względami samolot, który będzie spełniał światowe standardy, jednak zużyciem paliwa będzie je przewyższał. Oczywiście musiałby być to zatem samolot lekki, z bardzo dobrym stosunkiem powierzchni nośnej do masy, z „turystycznym”, lekkim silnikiem oraz pełną obsługą współczesnej nawigacji. Od tej pory prace nad H36 i jego rozwinięciami ruszyły pełną parą. Kolejne lata przynosiły rozwój wspomnianego samolotu i tak, w kolejności powstał HK36 Super Dimona, którego produkcja seryjna ruszyła w 1990 roku.  Model ten szybko zaczął zdobywać popularność w USA oraz w Europie (znany też był pod nazwą "Katana Xtreme") i najbardziej był kojarzony z motoszybowcem. Samolot zaczęły kupować osoby prywatne jak i aerokluby, a jedną z zalet był fakt, że samolot mógł spokojnie wyciągać szybowce. Kolejnym rozwinięciem był samolot już oficjalnie ze słowem Katana w nazwie: Katana DV20. Samolot różnił się od poprzednika innym rodzajem podwozia (otrzymał inne trójpodporowe podwozie – tym razem koło przednie, poprzednie wersje miały kółko ogonowe), skrócono lekko skrzydła, dzięki czemu samolot był szybszy oraz dodano klapy. W 1992 roku podjęto prace nad kolejnym modelem Diamond’a. Był to DA-20A1 Katana (Katana pierwszej serii i jedna z najbardziej popularnych). Miał być to dwumiejscowy, w całości wykonany z kompozytów, lekki samolot turystyczny oraz szkolny bazujący na DV20. Oprócz produkcji nowego modelu podjęto też szersze prace z zakresu PR firmy i wsparcia technicznego oraz serwisowego wokół samolotu, co zaowocowało wkrótce pojmowaniem Diamonda (jeszcze firma pod nazwą Hoffmana) jako dobrą „markę”. Już w pierwszym roku produkcji model DA20A1 otrzymał prestiżową nagrodę i został okrzyknięty najlepszym lekkim samolotem przez Flying Magazine Eagle Award. Samolot okazał się bardzo udanym i powoli zaczynał zdobywać rynek samolotów lekkich. W 1996 roku firma rozpoczęła produkcję kolejnego modelu, pod nazwą HK36 Super Diamona z nowym silnikiem Rotax 912 A3 oraz dwa lata później DA20 Katana w wersji C1. Mniej więcej w tym czasie produkcja ruszyła również na terenie Kanady. W 1999r. za to Katana doczekała się modelu 100, jednego z najlepiej wyposażonych „katan”. Stosunkowo nowymi produktami firmy Diamon są modele takie jak DA40 Diamond Star (taka Katana ale czteromiejscowa),  DA42 Twin Star (dwusilnikowy model Diamonda wzorowany na kadłubie samolotów z serii Katana). Obecnie firma pracuje nad swoim pierwszym odrzutowcem cywilnym pod nazwą D-JET, którego premiera ma się odbyć w 2005 (cena ma wynosić poniżej 1 miliona dolarów), oraz w tym roku otworzyła nowe centrum produkcyjne pod nazwą Diamond Composite GmbH & Co KG. Przedstawicielstwo firmy mieści się również w Polsce w Konstancinie pod Warszawą. 

obrazek

Już kiedyś, bawiąc się jeszcze w FS2002 trafiłem na bardzo ciekawy samolot. Samolot już po wyglądzie można było ocenić, że należy do tych mocno odchudzonych wagowo, a aerodynamiczny dopracowany kształt maszyny przypominał lecącą ważkę. Szerokie skrzydła, mocno pogrubiony kadłub w części kabinowej i sportowy charakter. Nigdy jakoś nie lubiłem zabawy Boeingami wiec samolot od razu mnie urzekł. Była to jedna z darmowych do ściągnięcia Katan. Wkrótce po ukazaniu się „A Century of Flight” znów darmowa Katana wróciła na tapetę, tym razem z symbolem „for FS2004”, natomiast pod koniec pierwszego kwartału tego roku (2004), niemiecka firma zajmująca się produkcją płatnych dodatków dla FS2004 : Aerosoft,  wypuściła na światło dzienne model Diamond DA20-100 i DA20-80 Katana dla wirtualnych pilotów. Ok.! Bierzmy się za recenzję tego turystycznego ptaka!  

obrazek

Zostawiając sentymenty do maszyn z okresu II wojny światowej zasiadłem za kokpitem Katany. Samolot jest wręcz doskonały i firmie Aerosoft należą się wielkie brawa. Co jakiś czas, wśród płatnych dodatków trafiają się prawdziwe smaczki. Takim właśnie smaczkiem jest bez dwóch zdań DA20. Dlaczego? Zacznijmy od początku...

Na Katanę Aerosoftu składają się dwa modele DA20. Model 80 oraz 100. DA20 Katana jak już wspomniałem wcześniej przy omawianiu historii firmy Diamond jest współczesnym, dwumiejscowym samolotem klasy lekkiej o dopracowanym aerodynamicznie, kompozytowym kadłubie. Jest to cywilny samolot szkolny (często używany w I fazie szkolenia pilota samolotów jednosilnikowych) oraz turystyczny. Samolot prezentuje sobą nową drogę w samolotach ekonomicznych pod wzg. ceny jak i zużycia paliwa i eksploatacji. Chwalony przez profesjonalnych pilotów, jak i przez członków aeroklubów. Samolot uchodzi za dość mały i bardzo lekki (w porównaniu z np. Cessnami czy Piperami tej klasy) jednak dzięki silnikom Rotax odznacza się bardzo dobrym przyrostem mocy do masy, co ewidentnie wpływa na osiągi i ekonomikę lotu.

 obrazek

Instalacja

Istnieją dwie drogi nabycia DA20 Aerosoftu, jedna to wydanie CD (droższe, z dostawą do domu) drugie poprzez ściągnięcie pliku po zakupie. Instalacja odbywa się w miarę prosto, jednak w pewnym momencie jesteśmy przez producenta proszeni o padanie indywidualnego kodu, który dostaliśmy mailem przy zakupie. Dodatkowe informacje mamy też oczywiście w pliku ReadMe.Producent prosząc o kod zabezpiecza się w ten sposób przed krążeniem nielegalnych kopii w Internecie. Zabezpieczenie obejmuje jeszcze jedną ważną rzecz. Podczas instalacji musimy być podpięci do Internetu. Tą drogą bowiem wysyła się podczas instalacji wpisany indywidualny kod, który jest porównywany przez producenta, dopiero po otrzymaniu autoryzacji instalacja może zostać zakończona pomyślnie. Jeśli chodzi o użycie danego kodu, to jeszcze nie wszystko. Istnieją w zasadzie dwie możliwości użycia tego samego kodu. Przy większej liczbie użycia, trzeba kontaktować się już osobiście z Aerosoftem i na dywaniku się tłumaczyć, że to ciocia wylała na nasz komputer kompot i znów musimy wyjmować z pochwy swoją ulubioną katanę by umieścić ją pod świeżo wgraną Łingrozą oraz programem symulującym latanie tejże firmy. Przesada czy walka z piractwem? Odpowiedzcie sobie już sami. Dalej instalacja jest już bezproblemowa, oczywiście otrzymany plik lepiej wgrać sobie jeszcze gdzieś za pomocą CD-RW, a kod zapisać. Reasumując, bez posiadania łącza z Internetem (stałe, bądź chociażby modem) nie kupuj Katany!. W każdej z wgranych wersji Katany (DA20-80 i DA20-100, pod kategorią producenta Diamond) mamy też po 9 różnych bibliotek realnych malowań, co daje dość pokaźny wybór, dla każdego coś miłego (się znajdzie) natomiast wersje instalacyjne Katany mamy dwie, angielską i niemiecką.

 

Instrukcja

Jest pierwszą rzeczą z jaką się spotykamy na pulpicie po instalacji Katany. Otwierając plik w formacie pdf. można paść na kolana i wołać najbliższy oddział psychiatryczny. Maniacy wirtualnego latania na parę dni mają rozrywkę zapewnioną samemu ze sobą. Instrukcja bardziej przypomina instrukcję prawdziwego samolotu niż „tylko” wirtualnej maszyny. Całość zajmuje, aż ... 90 stron A4, tak, tak, jest co czytać. Zresztą autorzy wcale tego nie kryją, że wzorowali się na prawdziwej, odkupionej instrukcji do Diamond Katany (nawet zresztą widnieje logo producenta). W instrukcji znajdziemy wszystko, nawet, rzeczy, w jaki sposób sprawdzić z zewnątrz (i w jakiej kolejności) samolot przed startem. Oczywiście opisane są wszystkie techniki, możliwości samolotu i czego nie robić, opisy kolejnych poczynań pilota, przed startem, podczas startu, podczas wznoszenia, podczas lotu, podczas podejścia do lądowania, samego lądowania, kołowania, wybierania miejsca postojowego itp. Mamy również opisy wszystkich zegarów w kabinie, ich interpretacji. Do tego znajdziemy trochę rysunków technicznych, wykresów oraz zdjęć kokpitu. Łatwiej chyba wymienić czego nie ma w manualu niż co jest... Wszystko w kolorze czeka na wydrukowanie. Instrukcję można zassać też za darmo, ze strony e-sklepu. Katana Aerosoftu jest dostępna tylko w wersji dla FS2004. Instrukcja jest w języku angielskim.

 obrazek

Gdzie ci mechanicy?

Wrażenia wizualne oraz kokpity.

Samolot z zewnątrz po prostu prezentuje się bardzo dobrze. Nie można nic tutaj zarzucić. Dynamiczne refleksy świetlne pracują bardzo dobrze. Krągłości kadłuba, wypukłości są świetnie zrobione i programiści odwalili kawał świetnej roboty. Detale takie jak cięgna na zewnątrz (np. przewody hamulcowe przy kołach) zostały również wykonane perfekcyjne. Owiewka kabiny jest lekko przydymiona w prawdziwej Katanie i tutaj też to wykonano. Wszystkie elementy ruchome  zostały wykonane również nieźle. Takie rzeczy jak lotki, klapy, ster kierunku, ster wysokości, śmigło wraz z kołpakiem, koła podczas kołowania (i goleń przednia) są ruchome. Także pracują amortyzatory podczas startu/lądowania czy kołowania po nawierzchni trawiastej. Do tego ruchoma jest osłona kabiny, po otwarciu widoczne są siłowniki, oraz okablowanie od urządzenia podnoszącego osłonę, oraz dodatkowo zdejmowana osłona silnika, co wygląda bardzo efektownie. Tekstury są bardzo żywe kolorystycznie i dobrze odzwierciedlają realia (np. podziałki na kadłubie wraz z wkrętami, nitami, czy klamkami). Co ciekawe, tak dokładnie wykonany model nie obniża nam wyświetlania FPS w grze (jeśli porównamy pozostałe samoloty w defaultowym FS2004). Istnieje małe niedopracowanie pomiędzy skrzydłem a kadłubem samolotu, jednak jest ono widoczne przy maksymalnym zbliżeniu, czego w zasadzie się nie używa i nie ma o co kruszyć kopii. 

obrazek 

Świetnie wykonany kokpit 3D

Jeśli chodzi o wnętrze samolotu, dalej lecimy po tym samym torze... czyli wysoki standard. Napredę niewiele jest maszyn tak wykonanych jak DA20 Aerosoftu w środku. Osoby, które latają w efesa, wiedzą, że zazwyczaj samoloty tutaj mają dwa rodzaje kokpitów, jeden to statyczny – 2D, drugi to dynamiczny – 3D zwany VC (virtual kokpit). Najczęściej na wysokim poziomie stoi ten pierwszy (niestety brak ruchów swobodnie głową a zatem brak możliwości użycia Tracka IR odrzucają mnie od niego skutecznie) z drugim rodzajem kokpitu 3D jest różnie. Tutaj różnic między oboma kokpitami praktycznie nie ma. Kokpit 3D jest wykonany bardzo szczegółowo i jest tak samo interaktywny za pomocą myszki jak kokpit 2D. Deska kokpitu ma kolor błękitno szary, miło cieniowany. Tekstury wykonane są również bardzo żywo i mienią się w zależności od pory dnia i wpadania światła do środka samolotu. Oprócz samego panelu w kokpicie bardzo dokładnie zostały odwzorowane poszczególne ścianki samolotu, fotele, oraz wnętrze za głową pilota z ładnym, „trójwymiarowym” efektem. W kokpicie można ponadto znaleźć wiele detali powodujących, że samolot „żyje” a my wraz z nim i tak. np. widzimy z tyłu porzucony napój, pismo lotnicze, mapę na siedzeniu, oraz apteczkę za siatką czy kluczyki w stacyjce czy zapięty długopis na przednim panelu. Smaczku dodaje nawet bezwiednie rzucony notes z przodu i co ciekawe jeśli otworzymy kabinę na lotnisku powietrze na zewnątrz dostające się do kabiny będzie unosiło nam kartki z tego notesu! Można otworzyć również małą szybkę z boku pilota w osłonie kabiny. Do tego widać pilota. Coś takiego miało mieć miejsce we wprowadzanym do Forgotten Battles Ju-88 (wersja do pilotażu, patch). Miałem przyjemność zobaczenia tego projektu i jakoś do mnie nie przemówiły plastikowe postacie pilotów i strzelców, dlatego też była to jedyna rzecz której się obawiałem w VC. Okazało się jednak, że pilot jest wykonany bardzo fajnie, wypełnia on lukę „pod” naszym wzrokiem i nie straszy już pustym siedziskiem. Do tego wszystkie ruchy pilota są zgodna z naszymi, jego dłoń np. za nami wykonuje ruchy drążkiem sterowym. Mało nam osób w kabinie? Edytor pozwala nam uprzyjemnić lot z ładną „blondie”, która rozgląda się za widokami i namiętnie masuje po udzie.... no swoim niestety :- )))). Owe dwie dobrze wykonane osoby przekonały mnie, że dodanie pilota może faktycznie uprzyjemnić i bardziej urealnić wnętrze samolotu, oczywiście mowa, o „dobrze” wykonanym pilocie. Tutaj można by jeszcze parę rzeczy pozmieniać, jednak to co jest, jest jak najbardziej do zaakceptowania. Kokpit nieco różni się od tych, które mogłem zobaczyć dla wersji 80 czy 100 na zdjęciach z prawdziwych Katan. Nie wiadomo czy Aerosoft wzorował się na jakimś modelu z takim właśnie kokpitem, czy jest to działanie świadome. Fakt też jest taki, że ogólnie, kupując samolot można go mocno personalizować i dokupować urządzenia, które nam ułatwią latanie, czy „używanie” samolotu. Wszystko oczywiście kwestia pieniędzy, dlatego, też różnic między kokpitami nie można rozpatrywać w kategorii błedu. Jedyną rzeczą jaką można zarzucić kokpitowi VC jest chwila odczekania na załadowanie. Związane jest to ze szczegółowością, jednak trwa to standardowo 2-3 sekundy lub nawet i więcej (dzięki temu obraz generujący się za kabiną też się nieco dłużej uaktywnia i powstają na chwilę puste łaty). Po przełączeniu z externala kokpit VC na chwile robi się biały by uzupełnić się ładującymi teksturami. Najprawdopodobniej pliki są zbyt duże i dlatego tyle to trwa, można się przyzwyczaić i w oczy to nie „bodzie” jednak mogło by być lepiej. Porównując kokpity modeli CaptainSim, szczegółowość wykonania jest ta sama, natomiast ten tutaj ładuje się nieco dłużej. Sprawę można rozwiązać zapewne procesorem i kartą (szczegóły zestawu testowego na dole, jeśli ktoś ma gorzej, będzie to zapewne i dłużej, czasem też tuż po zmianie na VC kolor owiewki podczas ładowania zmienia się na biały, trwa to od 2 do 3 sekund, jednak dość rzadko).

obrazek 

Nasza przemiła acz mało rozmowna współtowarzyszka :)

Dźwięki.

Dźwięki w grze są również jednym z ważniejszych elementów. Mamy dwa rodzaje dźwięków, w kabinie i na zewnątrz i oba się różnią. Po odpaleniu silnika, wydaje on dość wysoki chrobot by zapalić równomiernym stukotem w garach. Dźwięki są zgrywane osobno i opracowywane na podstawie prawdziwej Katany. Silnik wydaje różne dźwięki w zależności od mocy, od ustawionego skoku śmigła czy dodanej mieszanki paliwowej, o takich dźwiękach jak klapy czy podnoszenie owiewki nie wspomnę. Dźwięk jest też bardzo charakterystyczny (w końcu to lekka maszyna) i ogólnie dość głośny zarówno w kabinie jak i na zewnątrz (tam jest wyraźniejszy). Jak wyczytałem w jednej z recenzji prawdziwego pilota DA20 jedynym błędem jest tu dźwięk włączenia pompy paliwowej, w Katanie w realu jej nie słychać, a tu owszem...

obrazek 

Edytor do Katany by Aerosoft

Edytor oraz Check Lista

Do modelu DA20 Aerosof dodał specjalny edytor załadunku. Edytor ten pozwala nam ustawić parę parametrów naszego samolotu, dalej robimy save i mamy już Katanę w nowym wydaniu. Na co edytor pozwala? Wiec tak, możemy latać sami, lub jak już podałem z pewną blondyneczką (jej waga jako default jest ustawiona na 77kg, ale przy tej wadze byłoby to już chyba niezłe babsko, ja jednak ją preferuję jako np. 53kg :- ))). Dalej można dodać też bagaż i dodatkowo obciążyć samolot. Jak było widać na screenach kokpitu powyżej w kabinie mamy postawiony na obudowie panelu GPS, w edytorze konfigurujemy czy GPS ma być włączony w VC (generuje dodatkowe FPS) czy nie (ja u siebie nie zauważyłem spadku FPS przy włączonym GPS-ie). Można też dezaktywować kokpit 2D, zmniejszyć rozdzielczość tekstur dla kokpitu VC (3D) jeśli komuś np. komp nie obrabia już takich detali jakie mamy tutaj, czy aktywować łatwiejsze sterowanie samolotem podczas kołowania (kupując taki samolot ktoś by chciał sobie uprościć życie?... zbrodnia! : ) Wszystko można zamienić na kilogramy lub funty, jak kto co woli. Jak wygląda za to check lista? Jak do tej pory wszystko stoi na wysokim poziomie i również check lista od tego nie odbiega. Mamy opis od nowa wszystkich procedur, z możliwością odhaczania już wykonanej czynności. W specjalnej zakładce Check listy mamy takie informacje jak limity strukturalne płatowca, fonetyczny alfabet, kalkulator pilota przeliczający Knots’y na km/h i na odwrót, przeliczniki jednostek, dane o podstawowych częstotliwościach radiowych, oraz dane o samolocie.

obrazek

 Ekran Check Listy dla DA20

Właściwości lotne

Nasza „ważka” ogólnie nieźle sobie radzi i jest samolotem dość prostym w obsłudze. Może beczek czy ładnych pętli nie zrobi (raczej już takie mocno naciągane i zwaliste przy przeciągnięciu) jednak bez trudu wystartuje na krótkim odcinku trawiastym. Podobno w realu Katana jest maszyną wielce delikatną, niezbyt silną we wznoszeniu, doskonałą w lotach ekonomicznych i ślizgowych, raczej samolotem do zabawy niż lotu w trudny, mglisty i deszczowy dzień. Jeśli jednak kogoś pasjonują loty widokowe, nastawione na spokojne przemierzanie przestrzeni powietrznej z aeroklubowych lotnisk niedaleko Tatr, a do tego nie chce bulić za wiele za lotniczą wachę – jest to samolot właśnie dla niego. W naszym lotniczym światku Katana Aerosoftu zachowuje się bardzo podobnie. Wznosi się powoli, jest tą „ważką” raczej z tych wolniejszych. Start, może być bardzo krótki, jednak w zależności od pogody oraz załadunku, może wydłużyć się dwukrotnie. Sterowanie na ziemi dostarcza ciekawych wrażeń, dostępne są również kołowe hamulce w zależności od strony wciskanego pedału steru kierunku. Jeśli chodzi o nawigację nasza DA20 wyposażona jest we wskaźnik odchyleń typu VOR/ILS oraz automatyczny radiokompas ADF. Co do osiągów itp. jeszcze tego nie sprawdzałem (i pewnie nie sprawdzę bo już mi się nie chce) wiec nie będę się wypowiadał : )

 

Na koniec

DA20 Katana jest produktem niewątpliwie godnym uwagi, poza paroma sprawami można by uznać, że samolot jest zrobiony doskonale i nie powinno się żałować wydanych pieniędzy, gdyż chłopaki z Aerosoftu (a może i dziewczyny?) odwalili kawał naprawdę niezłej roboty. Myślę, że jakość wykonania samolotu dla wielu może być wzorcem (np. dla nadchodzącego BoBa za dwa lata :D) a załączony Edytor, Check Lista i Manual daje nam pełny produkt, na którego temat możemy się dowiedzieć naprawdę wiele. Katana Aerosoftu zasługuje na najwyższą notę, chociaż nie jest pozbawiona wad. Użytkownicy też słabszych sprzętów albo powinni sobie darować albo używać opcji w edytorze o niższej rozdzielczości VC – chwali się to, że producenci i o nich pomyśleli!

obrazek

  Airborne!!!

Wiecej screenów: http://www.aerosoft-shop.com/~images/KAT/VinKatPics/Kat_hr.htm

Broszura reklamowa na temat Katany DA20-A1 100 oraz 80: http://www.diamond-air.at/download/folder/DA20_80_100_e.pdf

Inna recenzja (eng.): http://www.flightsim.com/cgi/kds?E2kOR044=main/review/katana.htm

 

Pozdrawiam, YoYo

Cena modelu wynosi: 19.95 EU (na czerwiec 2004).

Samolot jest dostępny do ściągnięcia w bezpiecznym sklepie internetowym > http://secure.simmarket.com/

Komp. Testowy:

  • Procek: AMD XP Athlon 2000+
  • Płyta: MSI  KT4V
  • Pamięć: 1 GB RAM 333
  • Grafa: Leadtek GeForce FX5700 128 Mb A360 TD
  • Muza: SB 5.1
Software: 
wt., 01/06/2004 - 01:00 -- YoYo

aerosoft.jpg capitan_sim.jpg  pilots.jpg

   

Partnerzy serwisu