Subscribe to YoYoSims RSS
Witaj Pilocie! FSX, FS2004, Flight, Rise of Flight, Lock On, DCS, Condor, Take on Helicopters, IL-2...


Digital Combat Simulator

Flight Simulator oraz P3D

Seria IL-2

Take on Helicopters

Condor Soaring Simulator

Rise of Flight

Falcon Allied Force

Testy Sprzętu

Startujemy !

Historia

Reportaże

FS2004: Jak-40 (SCDS)

JAKOWLEW JAK-40 SUPRONOV COMPUTER DESIGN STUDIO

obrazek

Kiedyś będąc na pokazach lotniczych przechodziłem obok dwóch samolotów o podobnym przeznaczeniu, a pokazującymi dwa światy i też dwie epoki. Pierwszym z nich był pasażerski Falcon nad którym zastanawiał i wciąż (po ostatnich przygodach chociażby w drodze do Hanoi z Tu-154, czy wcześniej przygoda z Mi-8 pod Piasecznem) zastanawia nasz rząd. Falcon błyszczał nowością. Słońce odbijało się w płynnej linii kadłuba, otoczony barierkami i efektownie podświetlony bardziej przypominał ekskluzywną limuzynę z której zaraz wyjdzie jakaś gwiazda. Dalej, w tle stało coś innego. Był to stary Jak-40 rosyjskiej drużyny z wielkim, niebieskim napisem Aeroflot tuż za kabinią. Samolot był brudny, matowa farba odłaziła już płatami odsłaniając fabryczne „kolory”, dziób maszyny był aż pożółkły od eksploatacji samolotu w różnych warunkach. W zasadzie każdy element stykający się z tarciem był mocno zniszczony. Jedyne co wtedy mogło przyjść do głowy to pytanie – jak on jeszcze może latać? Stojąc pomiędzy tymi dwoma maszynami, każdy pilot mając do wyboru pilotaż jednego z nich wybrałby niewątpliwie Falcona. Obecnie byłby to i bezpieczniejszy i przyjemniejszy wybór dla amatora awiacji. Jest też „ale” bo jeśli wybralibyśmy Jaka moglibyśmy się więcej nauczyć mierząc się z całymi rzeszami manualnych procedur oraz technik nawigacyjnych. Byłoby to na pewno większe wyzwanie!

Dzięki rosyjskiemu biuru SCDS możemy zmierzyć się właśnie z tym wyzwaniem w światku jakim jest Flight Simulator 2004. Jakowlew Jak-40 SCDS jest dodatkiem płatnym, jednak wnosi on coś zupełnie nowego do płatnych add-onów dla FS2004, bowiem samolot w ograniczonym zakresie można sobie bez problemu potestować przed zakupem. Jest to rozwiązanie bardzo dobre, gdyż każdy może sobie zassać plik z Jakiem, a ci których model faktycznie zainteresuje mogą bezpiecznie go kupić dzięki specjalnemu programowi załączonemu do Jaka.

obrazek

Parę słów historii

Co młodsi adepci sztuki wirtualnego pilotażu mogą nawet nie kojarzyć tej maszyny, chociaż utrwaliła się ona mocno w historii lat 70-80 tych. Obecnie wciąż Jaki-40 można spotkać na niebie, również i nad naszym. W Polsce bowiem lata jeszcze kilkanaście tych samolotów. M.in. w wersji VIP używane przez 36. Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego (numery 042, 44, 48, ogółem dziewięć) wciąż latają jako samoloty rządowy (jest to maszyna wykorzystywana do przewozu VIP  najczęściej w obrębie naszego kraju, gdyż loty dalsze w związku z niezbyt dużym zasięgiem i paliwożernością silników AI-25 Jaka-40 wymagają międzylądowań połączonych z tankowaniem samolotu). Niektóre Jaki w PL latają już od 30 lat mając po drodze resursy swoich silników (niektóre z tych rządowych mogą kontraktowo być używane do 2007 roku w związku z przekroczeniem roboczogodzin potem). Warto zaznaczyć że rosyjski producent Jaków ocenia jego sprawność na 18-20 lat (system kontroli stanu technicznego opracowany przez Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych PL może okres ten jednak przedłużać aczkolwiek wiąże się to z pewnym ryzykiem w użytkowaniu raczej już przestarzałych samolotów).

Jaka-40 uważa się za pierwszy tej klasy samolot nie tylko w Rosji (wówczas Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich) ale i na świecie. Przeznaczeniem i zamysłem użytkowania Jaka-40 były szybkie przewozy pasażerskie (i cargo) na liniach lokalnych w różnych warunkach atmosferycznych, a także przy złej widoczności i dużej tolerancji na zmiany temperatur. Właśnie biuro Jakowlewa zaproponowało projekt napędzany trzema silnikami odrzutowymi spełniającymi kryteria produkcji małego samolotu liniowego (biura Tupolewa oraz ILa z zassady zajmowały się samolotami przeznaczonymi do lotów międzynarodowych – podział w rodzinie musiał być ;-). Geneza Jaka-40 wiązała się z pomysłem wymiany parku maszynowego linii lokalnych w ZSRR w latach 60-tych. Wówczas przede wszystkim Aeroflot korzystał jeszcze na liniach krajowych z samolotów pamiętających niekiedy II wojnę światową jak chociażby Lisunow Li-2. Pozostałe maszyny używane w tym okresie na liniach lokalnych to IŁ-12 oraz IŁ-14. Pierwszy lot Jaka-40 odbył się 21 października 1966 roku. Samolot trafił do produkcji seryjnej w 1967, a w 1968 trafił już do Aeroflotu. Jak-40 w podstawowej konfiguracji może zabrać do 32 pasażerów. Fotele mogą zostać usunięte, wówczas Jak może zmienić się w wersje cargo (dodatkowo istnieje wersja bezpośrednia cargo z dodatkowymi drzwiami). Oprócz tego produkowany jest Jak-40 ze specjalnym wnętrzem i dodatkowymi zabezpieczeniami w wersji VIP.

obrazek

Nasz rządowy Jaczek z 36 SPLT nad Alpami

Jakowlew Jak-40 (w kodzie NATO Codling) jest lekkim samolotem dyspozycyjnym. Zbudowany w układzie dolnopłata o trapezowych skrzydłach bez skosu. Kadłub o konstrukcji półskorupowej, z ciśnieniową i klimatyzowaną kabiną. Usterzenie w układzie charakterystycznej "T", z przestawialnym statecznikiem pionowym. Podwozie trojpodporowe, chowane, wszystkie zespoły jednokołowe. Załogę stanowią trzy osoby (dwóch pilotów oraz inżynier pokładowy). Napęd samolotu tworzą trzy silniki turboodrzutowe Iwczenko AI-25 o ciągu 14,7 kN każdy charakteryzujące się dość dużą wytrzymałością. Dwa z nich zamontowane są w gondolach po obu stronach tylnej części kadłuba, trzeci mieści się u nasady statecznika pionowego zgodnie z zasadami rozmieszczenia silników odrzutowych w radzieckich samolotach lat 60 i 70 (pasażerskich).
W skład wyposażenia elektronicznego samolotu wchodzi radar meteorologiczny, trójkanałowy autopilot, zestaw przyrządów do lotów bez widoczności i lądowania VOR/ILS oraz radiostacji UHF/VHF. Zasięg wynosi do 1800 km, pułap max 8100 m., a prędkość max to 510 km/h (przyrządowa ok. 350 km/h na 6000m).

Produkcję Jaka-40 kontynuowano do 1978 roku. Łącznie wyprodukowano 1011 sztuk, z czego blisko 750 dla Aeroflotu, 490 jest jeszcze w użyciu. Do Jaka 40 przylgnęła też nazwa „latający gwizdek” w związku z charakterystycznym dźwiękiem pracujących silników.

obrazek   

W wersji Cargo Jaka-40 mamy możliwość otwarcia dodatkowego luku

Cechy modelu SCDS

Wersja z którą mamy doczynienia w przypadku modelu SCDS to Jak-40 typ 2 (kabina) w trzech dostępnych wersjach: cargo, pasażerskiej oraz VIP. Jak-40 typ 2 zawiera wyposażenie: 

  • AP-40 Autopilot

  • GMK-1G System kursu

  • AGB-3K wskaźnik wysokości

  • SP-50/Os ILS system

  • RV-3M wysokościomież radarowy

  • ARK-9 ADF

 

Wirtualny Jak-40 z SCDS to*: 

  • w pełni animowany gmax model samolotu z realistycznym zachowaniem się ruchomych części płatowca

  • zestaw zawiera nagrywane z prawdziwego Jaka dźwięki wysokiej jakości z  poszczególnych sekcji samolotu

  • autentyczny model lotu Jaka-40

  • trzy modele samolotu (klasyczna opcja pasażerska, Jak-40 „Salon” opcja VIP i Jak-40K czyli cargo), dwa kolejne modele będą dodane w patchu do pełnej wersji zakupionego Jaka (pierwszy powinien ukazać się na początku 2005)

  • 3 wersje wirtualnej kabiny (VIP, Cargo, pasażerska) opierającej się na typie 2

  • dynamiczne i zróżnicowane oświetlenie wnętrza kabiny oraz wysoce realistyczny i w pełni interaktywny kokpit

  • załączoną instrukcję (34 str. pdf) oraz instruktażowy film video na stronie produktu

  • przyjazny „support” dla zakupionego produktu

  • w opracowaniu znajdują się kolejne kursy w formacie pdf: kurs nawigacji, kurs wyposażenia, kurs lotu uzupełniające instrukcję załączoną do Jak-40 z SCDS

  • ponad 40 różnych, realistycznych i darmowych malowań dla Jak-40 (instalujących się z exe)

  • stała strona www oraz forum dla fanów Jak-40 i biura SCDS

*dane producenta

 

obrazek

 

Demo Jak-40 SCDS oraz uzyskanie licencji

Plik demo z samolotem można zassać ze strony oficjalnej produktu lub chociażby z SimMarket (42 Mb). Wersja demo stanowi stacjonarnego Jaka-40 w którym nie działają zegary. Już na dzień dobry na zielonym tle wita też nas informacja, że jest to demo wymagające licencji (link do produktu a w tym do dema tutaj: http://www.east-intel.com/yak40/page2en.htm - download the file now). Na szczęście info to nie pojawia się przy wejściu do FS2004 a jedynie dopiero przy starcie Jaka-40 już pod FSem (niektórzy producenci którzy oferują wersje demonstracyjne swoich produktów pod FS dają nam dodatkowe okno, które jest dość denerwujące przy każdorazowym odpaleniu FS2004). Dzięki wersji demonstracyjnej możemy osobiście przyjrzeć się maszynie, popodziwiać jej wnętrze, pobawić się wajchami, przełącznikami itp. Zobaczyć też jak działają animowane części wirtualnego Jaka. W załączeniu jest też pełna instrukcja dla Jaka. Demo stanowi samo instalujący się plik exe, który sam zresztą rozpoznaje drogę do naszego FS2004. Nie ma zatem żadnego problemu z instalacją jak i dezinstalacją produktu, dlatego też każdego posiadacza efesa zachęcam do spojrzenia osobiście na model Yaka z biura SCDS. Oprócz samego Jaka demo instaluje nam program i skrót na pulpicie „Order SCDS Yak 40 Online”. Jest to właśnie program do rejestracji Jaka. Jeśli będziemy już pewni zakupu odpalamy sobie programik, w którym to mamy opcję zamówienia Jaka. Opcje płatnicze są różne. Oczywiście najprościej jest przelać pieniądze za pomocą karty kredytowej – obecnie przy tej opcji model kosztuje 25 euro. Dalej program generuje nam nasz Hardware ID. Jest to unikalny kod przeznaczony tylko dla naszego komputera. Hardware ID zostaje wygenerowany na pdst. danych zbieranych przez program i na pdst. naszej konfiguracji sprzętowej oraz wersji Windowsa, której jesteśmy posiadaczem. Oznacza to, że kod faktycznie jest unikatowy zbudowany na podst. zebranych o naszym kompie danych. Dalej wysyłamy tymże samym programem nasz wygenerowany numerek do biura SCDS by otrzymać specjalny klucz (ID key)  który to odblokuje demo i zamieni naszego Jaka-40 w pełni funkcjonalny samolot wirtualnych linii lokalnych. Klucz stanowi specjalny wpis do rejestru i również jest unikatowy – został bowiem wygenerowany na podst. naszego numeru Hardware ID. Jak widać producenci naprawdę porządnie się zabezpieczyli przed niepowołanym kopiowaniem pełnego Jaka. Dodać należy co jest logiczne, że jeśli coś wymienimy w naszym kompie (np. wstawimy nowy procek albo grafikę) – Hardware ID również się zmieni i Jak może nam nie działać! Jak jednak zapewnia producent w takim przypadku wystarczy przesłać mail z nowym nr i info o zakupie, a zaraz dostaniemy nowy klucz odblokowywujący na nowo Jaka-40 dla FS2004. Tak czy siak od momentu rejestracji swojego Jaka możemy cieszyć się już tym mocno zaawansowanym wirtualnie samolotem. Opis instalacji znajduje się też na stronie oficjalnej produktu (link do strony na dole recenzji).

obrazek

Przed startem konieczna instrukcja

To prawda. Bez prześledzenia co najmniej kilka razy instrukcji nie mamy co marzyć o locie Jakiem. Nawet takich cwaniaków, którzy wezmą sobie Cessnę, dadzą skok śmigła na max, miksturę na max, odpalą samolot z kluczyka i wystartują, a w locie wcisną Alt i będą chcieli sobie zamienić samolot myśląc, że Jak będzie działał jak należy program mocno zaskoczy. Owszem dostaniemy Jaczka, jednak jedyne co na nim zrobimy to obserwacja szybko zbliżającej się gleby z poziomu kokpitu. Dalej idąc również wciśnięcie tak lubianej przez niektórych kombinacji Ctrl+E (automatyczne uruchomienie) na nic tutaj się zda. Dlaczego? Jak 40 z biura SCDS wykorzystuje program bardzo zaawansowanej technologii zarządzania samolotem. Być może nawet awionika jest bardziej zaawansowana niż sam defaultowy FS2004 wykorzystuje. Mamy bowiem do czynienia z przełącznikami, do których po prostu skrótów klawiszowych nie ma pod FS2004 a samolot z SCDS jak najbardziej je wykorzystuje, ba, bez konkretnych działań po prostu ani rusz! Zresztą sam autor podaje, że najlepiej do Jaka-40 usiąść godzinę przed planowanym odlotem (jak w realu :-). Tutaj nawet nie wystarczy check lista która jest dodana. Najlepszą opcją jest po prostu wydruk na kolorowo instrukcji, oprawienie jej i działania wraz z nią po kolei co też uczyniłem. Manual jaki jest w załączeniu (również dostępny w demo) liczy sobie 34 barwne strony w formacie pdf. Przede wszystkim skupiono się w nim na procedurach przed startowych. Techniczny opis kołowania, przelotu, nawigacji i podejścia do lądowania został potraktowany w sposób ogólny wymieniając najważniejsze rzeczy. W planach jednak są kolejne części instrukcji rozszerzające te zagadnienia. Z instrukcją na kolanach można już poważniej zabrać się za Jaka-40, no chyba, że ktoś jest pilotem ...

obrazek

Zabawa w szkołę lotniczą

Przyznam się, że trochę już samolotów pod FS przewinęło się przez moje łapska. Co jakiś czas jestem jednak wciąż czymś zaskakiwany i w tym przypadku zostałem po raz kolejny zaskoczony. Oczywiste jest to, że każdy w samolocie stojącym gdzieś przed hangarem chce jak najszybciej znaleźć się tam na górze, a nie ślęczeć na ziemi i do tego w kokpicie. Jak już wspominałem w tym Jaku się tak nie da. Nie pomogą nawet inne zabiegi. Musimy zatem zagryźć zęby i zasiąść do manuala patrząc na umykające nad nami chmury, a manual (instrukcja) może nas nie tylko zająć na co najmniej kilka godzin ale i sporo nauczyć. Fajnie, że autorzy pomyśleli i do każdej omawianej sprawy załączony jest screen czego omawiane zagadnienie dotyczy. Tak więc rozkładamy sobie opis postępowania i lecimy po kolei wg. opisu zdarzeń. Trzeba przyznać, że włączanie konkretnych przełączników tak jak to odbywa się dokładnie w prawdziwym Jaku daje niesamowity klimat, tym bardziej, że każde włączenie „czegoś tam” od razu odzwierciedlane jest za pomocą działania konkretnego wskaźnika, zegara, czy kontrolki. Dojście do włączenia pierwszego silnika może spokojnie nam zabrać i pół godziny, to wcale nie są żarty! Zaczynamy więc przygotowania do startu od podłączenia napięcia na ziemi (oczywiście odpowiedniego) kontrolujemy dalej jego wartość, dalej włączamy zasilanie schodów (jeśli mamy wyciągnięte) chowamy je, wyłączamy zasilanie, potem odbywa się test wszystkich kontrolek, klap, zbiorników paliwa, zmieniamy w tym czasie napięcie, ustawiamy kurs, gyro, zmieniamy napięcie, ustawiamy kompas, testujemy ADFy, ILSy naszego lotniska, ustawiamy wysokość oraz ciśnienie w kabinie (zegary oraz przełącznik), włączamy hamulec postojowy sprawdzając ciśnienie na zegarach, ustawiamy odpowiednią temperaturę oraz działanie klimatyzacji w kabinie itp.... jest tego trochę. Wystarczy dodać, że jeśli coś zrobimy nie tak możemy być pewni, że po chwili zapali się kontrolka ostrzegawcza i włączy się buczący dźwięk, że „coś jest nie tak”. Jeśli przejdziemy przez szkołę z Jakiem-40 z SCDS na pewno będziemy czuli się bardziej dowartościowani wewnętrznie ;- ). Bardzo cieszy fakt, że gdy już łykniemy bakcyla będziemy wiedzieć o co w tym biega to każda poprawnie przeprowadzona procedura da nam wiele satysfakcji. Mi przynajmniej sporo dało już satysfakcji pełne przygotowanie po raz pierwszy Jaka do samego startu. Zajęło to bagatela ... półtorej, a może i nawet dwie godziny za pierwszym razem! Jak-40 w tej wersji to istny hardcore. Każdy kto po pierwsze chce się czegoś nauczyć (a jak podają producenci poszczególny sposób postępowania został skopiowany z prawdziwego Jaka ma pdst. symulatora lotniczego na jakim uczą się prawdziwi piloci Jaków w Rosji, do tego wirtualny model pod FS2004 był testowany przez pilotów Jaka) oraz każdy kto lubi zawiłości techniczne poszczególnych etapów lotu i przygotowania się do niego odnajdzie w tym modelu to czego szukał. Jeśli ktoś lubi wcisnąć tylko „i” by odpalić silnik i już lecieć raczej na pewno niech po ten samolot nie sięga. Warto wtrącić, że oprócz instrukcji pomysłodawcy wirtualnego Jaka-40 wpadli na inny bardzo dobry pomysł przedstawienia procedury w formie filmu. Jak do tej pory ukazał się jedynie jeden film prezentujący pierwszą część przygotowania Jaka do startu. Film (ok. 6 Mb) można zassać ze strony SCDS, bezpośredni link jest tutaj: http://www.east-intel.com/yak40/files/scdsv001.zip . Polecam obejrzeć by zobaczyć co też Jak-40 oferuje w kokpicie i jak wyglądają przygotowania przedstartowe. Zapowiadane są również dalsze filmy, łącznie ma zająć to ponad 120Mb instruktażu video.

obrazek

obrazek

Dwa polskie "malowania"

 

Aspekty graficzne i kokpit wirtualnego pilota

Zawsze omawiamy samolot z zewnątrz jak i od wewnątrz. Może zacznijmy od „przejścia się” wokół wirtualnego modelu. Jak widać na screenach samolot prezentuje się zupełnie poprawnie. Bryła maszyny jest zachowana, wszystko znajduje się na swoich miejscach. Samolot na zewnątrz nie zabiera też zbyt dużo klatek (FPS). Oczywiście wszystkie elementy które powinny być są animowane, nawet wystawienie lamp do lądowania w specjalnej pozycji. Oprócz tego można otworzyć drzwi, drzwi cargo (w tej wersji) lub tylne schody (tylko z pulpitu co-pilota). Dość ładnie prezentuje się też podwozie, które całe pracuje, tzn. koła się kręcą, amortyzatory powodują uginanie się pracujących części goleni w odpowiednich miejscach, koło przednie oczywiście jest skrętne. Samolot przy ostrych skrętach podczas kołowania bardzo ładnie i dynamicznie się ugina, również przy zadziałaniu hamulców. Sama konstrukcja podwozia w Jaku-40 w ogóle jest ciekawa, gdyż golenie główne w połowie zostają nawet po wciągnięciu na zewnętrz płatowca (nie są całe ukryte). Niesie to za sobą pewne ryzyko uszkodzenia, a do tego jednooponowe podwozie jest zawsze mniej bezpiecznie niż podwozie składające się z dwu lub nawet więcej opon. Słowo „poprawnie” opisujące wygląd Jaka z zewnątrz użyłem wcale nie przypadkowo. Jak-40 SCDS bowiem z zewnątrz wygląda dobrze, nie można mu nic zarzucić ale też i nie zachwyca. Po prostu jest nieco zbyt „czysty”, tekstury mogłyby być dokładniejsze, podziałki blach bardziej trójwymiarowe imitujące wklęsłości bądź efekt nachodzenie blach i nitów, również oświetlenie dynamiczne mogłoby być lepsze. Jak-40 powinien w zasadzie „błyszczeć” od odbijającego się słońca (wystarczy przejrzeć parę zdjęć naszego Jaka40 w malowaniu RP). Braki zatem w obecnej dobie innych konkurentów są tutaj wyraźne. Tak jak piszę – model z zewnątrz jest zrobiony poprawnie. Na stronie produktu mamy też dostęp do wielu darmowych malowań Jaka-40 włączając w to dwa polskie:  Rzeczpospolita Polska nr.048 z 36 SPLT wersja VIP, oraz samolot linii White Eagle SP-FYT (Z.Niemczycki) wersja cargo. Mocną stronę natomiast wirtualny model kryje wewnątrz kadłuba. Widać zatem, że producenci położyli tutaj przede wszystkim nacisk na samolot i obsługę samolotu z miejsca pilota. Tak jak zaawansowane są procedury startowe w Jaku, tak samo zaawansowany jest graficznie kokpit. Usiądźmy zatem na miejscu pilota. 

obrazek

Kabina VC pilotów w Jaku z SCDS

Przed sobą mamy deskę rozdzielczą z podstawowymi instrumentami lotu i kontrolki awaryjne. W centrum deski znajdują się klasycznie rozmieszczone wskaźniki dotyczące pracy silnika, sekcję radaru pogodowego (jedyna rzecz jaka nie działa), kontrolki podwozia i klap oraz kolumnę z instrumentami sterującymi ciągiem silników, hamulcem parkingowym. Co-pilot ma część podstawowych instrumentów pilotażu oraz przełączniki sterujące zasilaniem na różnym poziomie (28V, 36V i 115V), GMK-1 system kursu, na lewo znajdują się jeszcze włączniki generatorów. Po lewej stronie pilota znajduje się jeszcze pulpit ze starterami silników AI-25 (różne możliwości) oraz sekcja APU AI-9. Oczywiście część przyrządów znajduje się na desce podsufitowej (np. światła, włączenie/wyłączenie pomp paliwowych itp.). Wszystkie te elementy graficznie zostały wykonane wręcz perfekcyjnie. Nie dość, że można nimi operować z kokpitu wirtualnego (nie wszędzie pojawiają się jednak opisy gdy przytrzymamy myszkę w kokpicie 3D nad przełącznikiem) to zostały należycie zanimowane. Oczywiście włączaniu poszczególnych sekcji towarzyszą odpowiednie dźwięki. Kokpit 3D zabiera już nieco więcej FPS w związku ze swoją szczegółowością.

obrazek

Perspektywiczny rzut na kabinę (oświetlenie nocne)

Panele 2D również stoją na bardzo wysokim poziomie. Są w pełni „do klikania” i jeśli do konkretnego włącznika czy zegara nie możemy dostać się poziomu 3D z przyczyn technicznych (chociaż szczęśliwcy posiadający Track IR3 z Vectorem nie mają już tego problemu) z panelu 2D na pewno zrobimy to co chcieliśmy. Bardzo fajnym pomysłem jest umieszczenie specjalnej tablicy tuż przy radarze (na lewo od osłony). Klikając na nią powiększamy ją i mamy wówczas cała listę dostępnych paneli 2D. Nie musimy zatem pamiętać skrótów, gdyż każdy z paneli jest tutaj podpisany w dwóch językach – rosyjskim i angielskim. „Włączając” odpowiednią sekcję otwieramy konkretny panel 2D. Pomysł jest stary jak świat odkąd pojawił się FS, tutaj jednak posunięto się o krok dalej. Dodam, że jest kilka paneli jest nieaktywnych, a to z powodu, że jak producent mówi jest to zrobione pod kolejne wersje Jaka-40 z nowymi panelami. Wówczas jeśli dana wersja będzie miała konkretne urządzenie panel 2D będzie dostępny. Na dzień dzisiejszy (11.01.2005) mamy dostępnego Jaka-40 w wersji 1.4, natomiast już producent zapowiada wydanie wersji 1.5 (+ upgrade 1.4 do 1.5 gratis) i tutaj już niektóre z nieaktywnych paneli w związku ze zmianami w kokpicie (będzie nowa wersja)  będą aktywne. 

obrazek

Przykład paneli 2D z panelem pomocniczym

Wracając do kokpitu wiele przełączników pracuje w dwóch a nawet większej ilości trybów, trzeba zatem dokładnie patrzeć co się włącza i w którą stronę skierowany jest przełącznik. Graficznie kokpit można podzielić na dwie część. Jedna część to deska rozdzielcza wraz z kolumną, druga część to struktura samej kabiny. Deska z przyrządami została jak już wspomniałem wykonana perfekcyjnie, do tego mamy cztery tryby oświetlenia kabiny – dzienne, dzienne przyciemnione, nocne przyciemnione i nocne jasne (tak w skrócie). Kolumna pomiędzy pilotami została również wykonana bardzo dobrze, również zestaw przełączników na lewej burcie pilota (transponder oraz sekcja włączenia silników i APU) oraz deska podsufitowa. Na wszystkich częściach mamy też efekty dynamicznego oświetlenia. Zegary przy nawet bardzo dużym zbliżeniu zachowują swoją jakość i nie jest to bezładnie nałożona tekstura. Słowem te elementy wyglądają wręcz niczym zdjęcie. Troszkę gorzej zostały wykonane natomiast ścianki boczne samej kabiny. Znów należy stwierdzić, że są one „poprawne” jednak ani nie zachwycają ani niczego im nie brak. Optycznie jednak na szczęście nie koliduje to z pozostałymi elementami graficznymi kabiny i ma to tutaj akurat marginalne znaczenie. Trochę natomiast szkoda, że producent nie pokusił się o dodanie efektu odbicia w szybie w kabinie. Obraz jest zbyt klarowny. Osobiście lubię kiedy siedząc w kabinie czuję, że jestem za szybą czy pleksi, dlatego też doskonale się czuję np. w Lock Onie z włączonymi efektami zarysowań na oszkleniu, czy w nowszych produktach dotyczących Forgotten Battles/ Pacific Fighters gdzie te efekty już występują. Również w wielu komercyjnych produktach dot. FS2004 efekt ten już stanowi standard (np. produkty CaptainSim czy też doskonałych taksówek powietrznych firmy Carenado). Nie muszę dodawać, że części w VC w Jak-40 by SCDS są w pełni animowane. Z poziomu kabiny można również „łapiąc” za klamkę dostać się do przedziału pasażerskiego / cargo. By się poprzemieszczać potrzebny jest jednak oddzielny program Active Camera. Luk pasażerski, VIP czy Cargo posiada dodatkowe gadżety jak np. rozłożone gazety, laptop, czy też ładunek albo koniak na stole w wersji VIP.

 

Dźwięki oraz model lotu Jakowlewa 40

Silniki Jaka-40 w realu mają bardzo charakterystyczny wysoki dźwięk. Zarówno w tym przypadku jak i w wielu co lepszych, komercyjnych dodatkach do Flight Simulatora dźwięki wykorzystywane przez wirtualną maszynę zostały nagrane na pdst. prawdziwych odgłosów wydawanych przez prawdziwego Jaka. Możemy podzielić je na dźwięki odgłosów w kabinie, klikania po przyrządach, rozruch silnika, włączenie wentylatorów, klap, podwozia, opuszczenia/ schowania schodów, otwarcia drzwi, dźwięki działania silników na różnych obrotach (z podziałem na trzy silniki) itp. Jaku-40 z SCDS właśnie wszystkie te dźwięki oferuje na bardzo wysokim poziomie. Dodaje to sporo realizmu, a dźwięki są niczym nie zmącone. Do tego zostały nagrane dodatkowe komunikaty co-pilota, który do nas mówi! Np. podczas startu słyszymy jak co-pilot informuje nas o uzyskiwanej przez maszynę prędkości, w zasadzie nie trzeba się nawet patrzyć na wskazówki. Również podaje komunikaty dot. schowania np. klap itp. Oczywiście wszystko odbywa się po rosyjsku. Jeśli ktoś miałby natomiast wenę twórczą może spokojnie pod Windowsem nagrać swoje komunikaty i przekopiować je do wirtualnego Jaka podmieniając pliki. W przypadku awarii, niskiego pułapu lotu, braku odpowiednich działań nie tylko będą informowały nas kontrolki na pulpicie ale również usłyszymy charakterystyczny brzęczyk. Nie zapomniano również nawet o dźwięku wydawanego po wciśnięciu testu kontrolek klap i podwozia, który jest też zupełnie inny niż wszystkie pozostałe. No, ale w sumie Jak po zainstalowaniu ma prawie 170 Mb!

Jeśli chodzi o model lotu – nie jest to na pewno Piper Cub, czy Boening 737 z defaultowego FS2004 ;) W sumie po tym co można było spotkać już pokonując kolejny tor przeszkód rozruchu maszyny i nagrzewania silników trudno by było spodziewać się, że Jak-40 w pilotażu będzie łatwy, prosty i przyjemny. Jest to kolejna mocna strona Jaka. Oczywiście podczas lotu mamy kolejny zestaw działań proceduralnych łącznie ze zmianą napięcia w zależności o wysokości. W przypadku Jaka-40 SCDS nie jest to dmuchanie na zimne. Jeśli czegoś nie zrobimy możemy być pewni, że Jak odmówi na posłuszeństwa, kontrolki od awarii rozbłysną czerwoną poświatą a „telefon” zacznie niemiłosiernie dzwonić. Jak nie skorygujemy swych działań możemy być pewni jednego, szybko zagościmy znów na Matce Ziemi! Nad samolotem w locie trzeba cały czas czuwać. Potrafi zaskoczyć. Gdy staniemy się jednak już wirtuozami klawiatury, a w awionice Jaka będziemy specami lot wreszcie stanie się przyjemny niczym dobrze znany klub nocny.

obrazek

Ukraiński Jak-40

Podsumowanie
 
Jak-40 z SUPRONOV COMPUTER DESIGN STUDIO jest produktem bardzo wysokiej klasy jeśli chodzi o awionikę i grafikę wewnątrz kabiny. Również chwali się to, że producenci pomyśleli o nowicjuszach w tej branży dołączając instrukcję jasno przedstawiającą poszczególne etapy proceduralne wraz ze screenami. Także na stronie produktu można znaleźć sporo informacji, czy chociażby wspomniane video. Anglojęzyczne forum pomoże w przypadku naszych pytań, a Support produktu działa bardzo sprawnie i szybko. Wszystko to pozwoli nam poznać w miarę przejrzysty sposób Jaka-40 z SCDS, choć po kilkunastej godzinie lotu nie da się jeszcze latać bez instrukcji na kolanach. Każdy kto szuka prawdziwego hardcore’u w procedurach nie zawiedzie się tym samolotem. By jednak Jakiem w pełni się cieszyć potrzeba naprawdę sporo czasu na przyswojenie tego wszystkiego. Jak-40 z SCDS śmiało można nazwać prawdziwym symulatorem. Jest to produkt przeznaczony dla osób szukających realizmu w grach symulacyjnych. Jeśli nie lubisz zagłębiać się w procedury startowe, nawigacyjne i lotu lepiej po Jaka nie sięgaj. Oprócz tych cech Jak oferuje wspaniałą grafikę wnętrza kabiny, bardziej przypominającą zdjęcie. Kokpit 3D został odzwierciedlony co do joty (porównując np. ze zdjęciami z tym typem kabiny prawdziwego Jak-40), trochę zawirowań jest w 2D (niektóre panele – z przyczyn technicznych by wszystko upchnąć na dość małej przestrzeni grafiki 2D, autor się jednak do tego przyznaje w instrukcji i pisze, że to działanie celowe). Również realistyczność i dynamika dźwięków w Jak-40 SCDS jest z wysokiej półki. Trochę można by poprawić jedynie model zewnętrzny (tekstury) i dodać efekty oszklenia kabiny od wewnątrz. Tak jak zatem widać najmocniejsze strony Jaka to to co widzi pilot wraz z jego postępowaniem.

obrazek

 

Dziękuję właścicielowi SCDS – Igorowi Supronowi

 

Pozdrawiam @LL

YoYo

Samolot jest też dostępny do ściągnięcia w bezpiecznym sklepie internetowym > http://secure.simmarket.com/

Strony oficjalne SCDS : 

http://suprunov.valuehost.ru/ - oficjalna strona produktu i biura SCDS

http://www.east-intel.com/forum/eng - forum angielskie przeznaczone dla Jak-40 z SCDS

 

Inne linki dotyczące Jaka-40 w realu :

http://www.zolnierz-polski.pl/artykul.html?id_artykul=702

http://www.airfoto.pl/index.php?sub=categories&pt=17&clr=yes

http://www.altair.com.pl/files/s1004vip.htm

http://spokojny-port.republika.pl/vip.html

http://www.russians.bird.ch/Yak40/YK40P01.html

http://www.yak40.com/yak-40.htm

http://www.final-approach.50megs.com/yakovlev_gallery.html

http://www.zap16.com/civ%20fact/civ%20yak-40.htm

http://www.airliners.net/info/stats.main?id=386

http://en.wikipedia.org/wiki/Yakovlev_Yak-40

obrazek

Zdjęcie Jakowlewa Jak-40. Foto YoYo 2003


Komp. Testowy:

  • Procek: AMD XP Athlon 2800+ 333

  • Płyta: MSI  KT4V 8xAGP

  • Pamięć: 1 GB RAM 333

  • Grafa: Leadtek GeForce FX5700 128 Mb A360 TD 8xAGP

  • Windows XP Prof.

  • Muza: SB 5.1

Software: 
śr., 31/08/2005 - 01:00 -- YoYo

aerosoft.jpg capitan_sim.jpg  pilots.jpg

   

Partnerzy serwisu